StarCraft® II

Nie znasz StarCrafta II? Wypróbuj za darmo
Ta strona nie jest jeszcze dostępna w nowej witrynie StarCraft II, ale można ją przeglądać w wersji klasycznej.

Sesja pytań i odpowiedzi ze scenarzystą StarCrafta II – część 12

Sesja pytań i odpowiedzi ze scenarzystą StarCrafta II – część 12

Prezentujemy dwunastą część cyklu pytań i odpowiedzi, w której Brian Kindregan, współtwórca scenariusza w StarCraft II: Wings of Liberty  i główny scenarzysta Heart of the Swarm, odpowiada na najbardziej palące pytania społeczności związane z uniwersum gry.

Pytanie: Dlaczego Mengsk pozostawił Kerrigan na Tarsonis? Sens jego decyzji nie do końca jest zrozumiały.

Odpowiedź: Jak zwykle, Mengsk realizuje skomplikowaną strategię polityczną. Często jego decyzje wynikają z kilku powodów.

Po pierwsze, Kerrigan zaczęła poddawać w wątpliwość jego rozkazy. Zdawał sobie sprawę, że jeżeli nie zgadzała się z tym, czego dopuszczał się na Tarsonis, to stopniowo, wraz z rozwojem rebelii, zaczęłaby przysparzać coraz więcej problemów. A ponieważ nie zamierzał cofnąć się przed niczym, uznał, że najwyższa pora się jej pozbyć.

Po drugie, wysłał w ten sposób stanowczy sygnał reszcie Synów Korhalu. Wspierali oni ochoczo Mengska, ponieważ wierzyli w jego sprawę. Natomiast teraz dowiedzieli się, że awansowała ona do rangi idei i nie było już konieczne, aby w nią wierzyli – wystarczyło, żeby byli posłuszni. To właśnie w tym momencie Mengsk przestał być rewolucjonistą i stał się tyranem.

W końcu, rodzina Mengska została w przeszłości wymordowana przez oddział duchów Konfederacji. Przywódca rebelii odkrył, że dowodziła nim Kerrigan, która osobiście zabiła jego najbliższych. Poprzysiągł zemstę i dopełnił jej, kiedy nadszedł odpowiedni moment.

Pytanie: Jak to możliwe, że Mengsk nigdy się nie dowiedział o knowaniach swojego syna, skoro miał na usługach Tychusa?

Odpowiedź: No cóż, Tychus i Jim dowiedzieli się o planach Valeriana dosyć późno – nie było szans, aby Mengsk mógł go powstrzymać. Ale tak naprawdę Imperator wiedział o knowaniach syna. Zwróćcie uwagę, że Arcturus chciał, aby Tychus Findlay był obecny w momencie, kiedy Kerrigan została przywrócona do swej ludzkiej postaci. Mengsk liczył na taki idealny obrót spraw, ale nawet gdyby wszystko potoczyło się inaczej, to jego plan wciąż miał wiele zalet. Pozwolił mu połączyć niezrównane umiejętności taktyczne Jima Raynora z przezornością generała Warfielda i doprowadzić do inwazji na Char. Gdyby zakończyła się ona sukcesem, wówczas flota Dominium zajęłaby planetę i pozbawiłaby władzy Królową Ostrzy. Krótko mówiąc, Mengsk odniósłby zwycięstwo. Natomiast jeżeli zostałaby odparta, to Rój i tak poniósłby znaczne straty, ale wina za porażkę nie obciążyłaby Mengska, lecz zdrajcę księcia Valeriana oraz jego poplecznika Jima Raynora. W takim przypadku Mengsk mógłby wykorzystać fiasko inwazji do zmobilizowania ludzi i zdobycia ich poparcia – w myśl hasła, że „grozi nam wielkie niebezpieczeństwo, ponieważ Raynor osłabił nasze wojska!”.

Czy chcę przez to powiedzieć, że Mengsk poświęciłby Valeriana, gdyby przyniosło mu to korzyści? Tak! Nie sądzę, aby zrobił to z lekkim sercem, ale w końcu jest zdolny do wszystkiego, byleby tylko przeżyć.

Pytanie: Skoro protosi nie mają ust, to po co im Kuchmistrz z Aiur?

Odpowiedź: Protosi nie mają ust, ale wciąż mogą doceniać dobrej jakości programy rozrywkowe, prawda?

A mówiąc serio – modyfikacje tego rodzaju nie wchodzą w skład kanonu, nawet jeśli stworzył je Blizzard. Są to jedyne w swoim rodzaju gry, które nie są częścią uniwersum StarCrafta.

Pytanie: Czy nadrządcy poruszają się z prędkością światła? W jaki sposób zergi przemieszczają się po wszechświecie?

Odpowiedź: W przeszłości Nadświadomość stworzyła tunele czasoprzestrzenne, dzięki którym Rój mógł szybko przemieszczać się we wszechświecie. Po jej śmierci Kerrigan była w stanie zrobić to samo. W pewnym momencie pomiędzy wydarzeniami z Brood War i Wings of Liberty dodała do Roju lewiatany. Są to olbrzymie istoty żyjące w przestrzeni kosmicznej, będące w stanie przenosić niezliczone rzesze zergów w swoim ciele i zaginać czasoprzestrzeń. Tworzą w ten sposób tunele, które pozwalają im na szybkie pokonywanie niewyobrażalnych dystansów.

Pytanie: Jakim cudem – pomimo wielu kontaktów z protosami – zergom nie udało się przyswoić kodu genetycznego żadnego z nich? Sztucznie stworzona przez Naruda hybryda się nie liczy.

Odpowiedź: Zgadzam się, hybryda się nie liczy. Wykorzystana do jej stworzenia technologia połączyła cechy zergów i protosów – a więc nie można tu mówić o zainfekowaniu protoskiego nosiciela. Prawdę powiedziawszy, zergi nie były w stanie tego dokonać z racji niezwykłej mocy protoskich psioników. Kluczowym elementem procesu infekcji zergów jest świadomość ula, której protosi przeciwstawiają się dzięki Khali lub Otchłani.

Ponadto, wykorzystywanie materiału genetycznego protosów (lub esencji, jak go nazywają zergi) jest sprzeczne z celami Roju. On po prostu nie może go sobie przyswoić.

Swego czasu powstała eksperymentalna wersja biomasy, która mogła oddzielać pojedynczych protosów od Khali, i rzeczywiście doprowadziło to do ich krótkotrwałego zainfekowania. Mamy tu jednak do czynienia z odizolowaną próbką.

Pytanie: Czy możemy już poznać nazwę planety na obrzeżach Konfederacji terran, gdzie po raz pierwszy natknięto się na „ksenomorfy” zergów? Chodzi o wydarzenia sprzed oczyszczenia lub zainfekowania systemu Sara, które zyskało większy rozgłos.

Odpowiedź: Ciekawe pytanie! Nigdy nie podaliśmy, o jaką planetę chodzi – jedynie, że znajdowała się na obrzeżach Konfederacji terran. Jako że jej najwyższe władze utajniły informacje na ten temat, obawiam się, że mogły one na zawsze przepaść w zamęcie wojny...

Jeżeli chcecie uzyskać więcej informacji na temat uniwersum gry, zapoznajcie się z pierwszą, drugą, trzecią, czwartą, piątą, szóstą, siódmą, ósmą, dziewiątą, dziesiątą i jedenastą częścią wywiadu ze scenarzystą StarCrafta II. W najbliższych tygodniach opublikujemy kolejne odpowiedzi na wasze pytania.

Ładowanie komentarzy…

Podczas ładowania komentarzy wystąpił błąd.