Epic win - satysfakcjonujące zwycięstwo

Epic win - satysfakcjonujące zwycięstwo

Niektóre zwycięstwa są tak satysfakcjonujące i dają tyle radości, że jedyny sposób na ich opisanie to „epic win”.

Epic win może przybrać wiele odmian. Czasami, epic win przychodzi po wielu przegranych bitwach; w grze, która wydaje się być niemożliwa do wygrania, ty i twoja drużyna nagle odrabiacie straty i zdobywacie zwycięstwo w ostatniej możliwej chwili. W innych przypadkach, epic win to kulminacja kilku perfekcyjnych akcji, wykonanych w trakcie gry: wysokie APM, idealnie dopasowany build order, bezbłędne micro i macro – wszystko działa tak, jak zaplanowałeś, a gdy zwyciężasz, zakładasz ręce na głowę, odsuwasz się od biurka i mówisz do siebie „jestem królem tej gry”. Takie udane zagrania mogą się przydarzyć w każdej grze, którą grasz; od gier planszowych po gry PC, epic wina można odnieść w każdym stawiającym wymagania środowisku. Chociaż StarCraft II: Wings of Liberty ma dopiero miesiąc, jesteśmy przekonani, że wielu z was już doświadczyło niejednego epic wina. Takie zwycięstwa są niezwykle pozytywne oraz ekscytujące i uważamy, że nadszedł dobry moment żebyście podzielili się nimi z resztą użytkowników.

Jak wyglądał twój najbardziej satysfakcjonujący "epic win"?

Zgłoś wpis # zamieszczony przez
Przyczyna
Podaj wyjaśnienie (maksymalnie 256 znaków)

Zgłoszono!

[Zamknij]

Komentarze (21)

Zaloguj się, by ocenić
Hagal #827
Hagal
14.04.2011
Epic win doświadczam za każdym razem kiedy wygrywam 1v1... a nie zdarza się to zbyt często :P
Zaloguj się, by ocenić
Zandark #809
Zandark
07.09.2010
Dla mnie wszelkie Nuke`i są epickie, miałem sytuacje w której jednym nukiem zmniejszyłem populacje probe`ów o 40 w mid game na jedynym expie przeciwnika, bardzo ciekawie na repku wyglądał moment w którym income nagle spadł prawie do zera :)
Zaloguj się, by ocenić
patrycjusz #856
patrycjusz
06.09.2010
2vs2. Gralem zergami przeciwko terranom i protosom. Na początku gry wykonczyli mojego partnera. Z sukcesem odpieralem kolejne ataki %*@%emne masą tępicieli. Zbudowalem ekspy. A później masą skazicieli i rządców szczepu walczyłem z ich thorami, carrierami i Statkiem matką, az ich zmiażdzyłem! o_O :D
Zaloguj się, by ocenić
Syriusz #282
Syriusz
05.09.2010
Dzisiaj miałem epic wina. Gra 4v4. Po naszej stronie T,Z,P,T - po ich 4 Terran. Pojechali nam dwóch sojuszników, ale my z czerwonym zergiem nie złożyliśmy broni i mimo lecących nam na łeb atomówek walczyliśmy dalej. Zerg sukcesywnie expował, mnie prawie, że pojechali, więc z ekonomią było ciężko, ale przyczaiłem expa i jechaliśmy. Po chwili dostałem wjazd Krążowników na ostatniego expa, ale cudem mariny ściągnęły na siebie ogień, a vikingi rozpruły krążowniki. Potem czerwony zerg zaczął robić ultraliski, ja zmasowałem banshee na terrańskiego walla i budynki, a jakby odlatywał miałem vikingi... I wygraliśmy. We dwóch rozpruliśmy czterech ^^
Zaloguj się, by ocenić
MyLittlePony #691
MyLittlePony
04.09.2010
Witam, moja epicka gra rozegrała się grając 2vs2, ja terran i protos kontra 2 terran, zaraz po rozpoczęciu gry protos wyszedł nie wiedzieć czemu, zostałem sam, napisałem do przeciwników 2vs1 nice. Oni na to, że jestem noobem i lepiej abym od razu wyszedł. Jednak szybki tech w marudery i promy, wlot na SCV jednego terrana, jak się okazało zabudowali się w bazach po uszy, drugi desant do drugiego, nie mieli ani jednego expa, więc ja zająłem całą mapę i dokończyłem sprawę Banshe.
Zaloguj się, by ocenić
Kristof #852
Kristof
04.09.2010
Pytanie trochę z innej beczki, czy moglibyście napisać wszystkie osiągnięcia "Niepowtarzalne" ??
Zaloguj się, by ocenić
saifer #576
saifer
05.09.2010
@Kristof: Poszukaj na forum, są wypisane.
Zaloguj się, by ocenić
SaintAnger #395
SaintAnger
04.09.2010
Mój epic win był w meczu 3v3 PZZvZZZ. Rush na sojusznika (zerga), utrata haczerki i praktycznie koniec gry (gracz zostaje i wysyła swoje ovki na zwiad). Atakuję jednego z przeciwników, niszczę mu queena jednak dostaje wsparcie, drugi atak dokończył dzieło zniszczenia, speedlingi górą. Następny atak idzie na moją bazę - speedlingi, obrona 4 crawlery + speedlingi. Dosyć łatwo poszło, toss zbiera tropicieli. Podlatuje observerem nad klif, blink i jest w bazie wroga, moje wsparcie w postaci speedlingów i beneli. GG ze strony przeciwników...
Zaloguj się, by ocenić
KuKuL #393
KuKuL
04.09.2010
1v1 terran. rush zetami nieudany powybijal mi je mass marinami taktyka ,,wal i uciekaj"-_-. robie 4 stalkery i voida. voidem wjezdzam na drony i rownoczesnie rozwalam blokade z magazynow na rampie stalkerami.
mariny rozwalily voida a ja rozwalam stalkerami marinow. terek buduje w kacie bazy wikingi ktore rozwalilem z ziemi stalkerami wjezdzam mu 2 voidami rozwalam port gwiezdny nastepnie baraki i ,,GG"
Zaloguj się, by ocenić
Agathon #793
Agathon
04.09.2010
moj epic win to gra 2na2 (prtos -terran vs protos-protos) grajac protosami za pozno chcialem postawic dzialka na poludniu bazy i akurat wtedy wlecial mi void rush i zniszczyl mi baze (mialem juz jednak malego expanda). poswiecilem wszystkie proby zeby glupio nie uiekac zeby sie nie zdradzic. potem wzieli sie za mojego team m8. bronil sie dzielnie ale czolgi nie byly w stanie zatrzymac carierrow, stalkerow i immortali. gdy padala jego baza armie przeciwnikow byly juz mocno przetrzebione. i wtedy wpada moja armada voidow i ich bazy i masakruje wszystko. (traf chcial ze przeciwnicy polamali sobie zbeby na baze mojego kumpla tracac swoje jednostki antair :) resztkami swoich armiii kiedy niszczylem ich bazy probowali wejsc do mojej ale mialem tam juz bardzo solidna obrone wtedy :)
Zaloguj się, by ocenić
Juhacy #811
Juhacy
03.09.2010
ja kiedyś wygrałem grę 2v2 używając tylko 12 mutalisków przez jakieś 15minut ciągłego nękania niemal bezstratnie narobiłem takiego chaosu, że mój teammate miał juz expy na pół mapy oraz wygranie walki 200/200 używając przewagę zergów - szybkiej odbudowy wojska. Leci armia roach/hydra/infestor, druga fala same ultraliski :]
Zaloguj się, by ocenić
Habu #281
Habu
03.09.2010
Zwycięstwo z Terranem, w którym to dzięki 3 Wielkim Templariuszom pozbyłem się mass marine, jednocześnie zdobywając "Maszynkę do mięsa" i "Psioniczną śmierć" :D
Zaloguj się, by ocenić
Kmicic #945
Kmicic
03.09.2010
kazde zwyciestwo nad terranem o dla mnie jes epic win ^^
Zaloguj się, by ocenić
Rafoel #892
Rafoel
03.09.2010
Cóż... niezwykle dla mnie satysfakcjonująca była tak oto gra 2vs2 ( grałem zergami ), w której na samym początku przez mojego faila cała moja baza została zniszczona, ocalało jedynie 4 robotników, a do odbudowania bazy sojusznik musiał mi wysłać surowce... mimo tego wygraliśmy tę batalię ( żaden z wrogów się nie odłączył ani nie popełnił karygodnego faila - to był po prostu sssskillll ;) ) Epickie walki toczyły się w środkowej sferze mapy po tym jak zabezpieczenia mojego sojusznika ( terranin ) uchroniły jego bazę przed zniszczeniem. Wrogowie ( protos i zerg ) postanowili zalać nas wysoko rozwiniętymi jednostkami. Jako że w międzyczasie nie mogli mieć bardzo dużej armii kilkunastominutowa walka rodzaju - ty budujesz drugą bazę ja ją niszczę - zakończyła się naszym zwycięstwem ( uniemożliwienie przeciwnikom zbudowania 3 baz, samemu mając po zakończeniu walk 2 ). Niestety, moje nowo zrobione mutaliski zostały skutecznie skontrowane przez mutaliski wroga, a następnie wykończone przez promienie otchłani. na szczęście dzięki sporej sile armii sojusznika a także dzięki przytomnemu wykorzystaniu przeze mnie nadmiaru minerałów do zbudowania 10 pełzaczy zarodnikowych ( a także tego że w kluczowym etapie bitwy do walki dołączyło 6 moich skazicieli ), promienie zostały odparte. W tej chwili sytuacja na polu walki wyrównała się, a o porażce wrogów zadecydowała ostatnia bitwa. Starły się tam moje mutaliski i armia #!#@emna sojusznika z promieniami otchłani protosa, a także rządcami szczepu które zerg uznał za najlepszą kontrę na terranina. Sojusznik uratował sytuację, stawiając wszystko na jedną kartę i poświęcając połowę armii przedarł się przez ogień zaporowy rządców, skupiając atak na moim celu - promieniach. W rezultacie tego promienie przegrały, zostawiając na polu bitwy moje mutaliski i wrogich rządców szczepu, którzy wykończyli armię sojusznika. Niestety dla niego, rząddcy nie mieli możliwości zaatakowania moich mutasów, i migiem zabiłem wszystkich dwunastu. Po szybkim ataku resztą armii na bazę wroga przeciwnicy się poddali. Nie ma to jak odbicie się od dna.
Zaloguj się, by ocenić
Girjon #698
Girjon
03.09.2010
vs Terran, taktyka: PT rush :)
Zaloguj się, by ocenić
AizeN #708
AizeN
03.09.2010
@Girjon: ok
Zaloguj się, by ocenić
AizeN #708
AizeN
03.09.2010
Każda wygrana gra vs Terran jest epicka! ;d
Zaloguj się, by ocenić
KamiloO #897
KamiloO
03.09.2010
@AizeN: hehe agreed ;D
Zaloguj się, by ocenić
AcheroN #484
AcheroN
03.09.2010
ja mialem cos takiego przed chiwla, co prawda w rozgrywkach 2on2 dla noobow ale zawsze :) my 2x protoss vs 2x terran. Oni robia wjazd masa marinow teammateowi i niszcza mu glowna baze, ale udaje mu sie w ostatniej sekundzie postawic nexusa na expie. Nastepnie bronie sie cannonami i zealotami przed przewazajacymi silami wroga. Zeby odciagnac ich od bazy atakuje zealotami opuszczona baze niebieskiego terrana. Niszcze mu wszystko czym nie zdolal odleciec i wycofuje sie bronic swojej bazy przed marinami. Oni postanawiaja pozajmowac gold expy i zaspamowac nas marinami i vikingami majac duza ekonomiczna przewage, lecz jak to czasami bywa pozapominali o detectorach. Efektem czego jedynie 5 moich dark templarow poczynilo takie spustoszenie w bazie czerwonego terrana, ze zrezygnowal z gry tak samo jego sojusznik chwile pozniej :)
Zaloguj się, by ocenić
Wons #335
Wons
03.09.2010
@Devonaire: Well played ja osobiście na takich graczy co jak ograniczona umysłowo ameba używają jednej jednostki marines jako zerg robię .... rouche i burrow + ulepszenia na armor i chodzenie pod ziemią. Jeden karaluch jest jak 2/3 marins bo ciężko się przebić przez jego pancerz armor. Wystarczy micro zakop rannego roucha/wykop zdrowego i możesz przeważającą armię mariniaków odesłać do lepszego świata.

Moja osobista najbardziej epicka gra to 3v3. Rozkręcaliśmy się całkiem nieźle. Szybki atak moich 2 ziomków terranów mariniakami ja jako wsparcie i żywa tarcza rouchami i jedziemy. Prawie ubiliśmy przeciwnika protossa jednak dwóch wrogich zergów zaczęło myśleć i zalali nas speedlingami. Podczas zbierania drugiego ataku (hydry, bariera rouchy, medivaci, czołgi i duuużo marines) wywaliło jednego z naszych terran. Jako że zostaliśmy sami (a ja nie mam bladego pojęcia o graniu terranem) szybko zaczęliśmy tracić pozycję (3 moje expy poszły z dymem) a na dodatke żeby skontrować armię czołgów, nowych thorów i armii marines jeden z zergów zrobił pokaźną ilość infestorów. Przegralibyśmy gdyby nie ........ ULTRALISKI! Szybkie upgrade na 2 atak 2 arma dodatkowe ulepszenie na armor i nydus na back wrogiej bazy. 12 ultralisków nie powstrzyma żadna armia. Gdy 3 (protoss się odbudował i chciał kontrować nas collosusami) wrogie bazy poszły z dymem i wybierałem się już na wrogie expy okazało się że straciłem tylko 2 ultraliski (wsparcie kochanych medivaców się przydaje) a jeden z moich byków miał aż 112 killi. Nawet moi przeciwnicy docenili moje zagranie kończąc grę tekstami w stylu "well nice move with that ultras my infes cant mind control or fungal spore them" albo zwykłym podsumowaniem "Great Game"
Innym razem zniszczyłem potrójną (też 3v3) armię thorów magic boxem mutalisków. Innym razem (i znowu 3v3) mój przyjaciel z drużyny zrobił wyłom w 200/200 jak się potem okazało na repce blokadzie czołgów oblężniczych i wikingów za pomocą bomby nuklearnej (terranie umieją spamować 2/3 typy jednostek a nie wiedzą jak znaleźć ghosta śmieszne no nie?) resztę dopaliły moje Brood Lordy ze wsparciem wikingów i battlecruiserów. Tutaj przeciwnicy jednak niezbyt się popisali duchem prawdziwego gracza pisząc "omg !%@%ing noobs only retards use nukes" czy coś w tym stylu.
Zaloguj się, by ocenić
Goliath #770
Goliath
03.09.2010
@Wons: To nie byli zbyt inteligentni - jakos nuki sa po to zeby ich uzyc.