Temat Sztuka wojny - nastrój
Kapeselus
Kapeselus
Community
Strategia, taktyka i umiejętności. W rywalizację w StarCraft II zaangażowany jest legion wprawnych taktyków i błyskotliwych strategów, kierujących armiami zergów, protosów i terran w wojnie, która swoim zasięgiem obejmuje cały Sektor Koprulu. Wiedza daje władzę - najwięksi dowódcy w historii zawdzięczają swoje zwycięstwa nie tylko własnemu geniuszowi strategicznemu, ale także pilnej nauce sztuki wojennej i taktyk, stosowanych przez tych, którzy prowadzili dawniej własne kampanie. Ty także możesz sięgnąć po różne, wartościowe zasoby i dlatego właśnie zachęcamy cię do dyskusji.
Czy jesteś weteranem StarCrafta II? Może dopiero rozpocząłeś/rozpoczęłaś swoją przygodę z grą i dążysz do poprawienia swoich umiejętności? W regularnie zamieszczanych wątkach do dyskusji zapraszamy graczy ze wszystkich poziomów umiejętności do zadawania pytań, zamieszczania powtórek i przekazywania porad na temat sposobów na zrozumienie i przezwyciężenie najbardziej popularnych jednostek i strategii.

W tym tygodniu analizujemy nastrój. Jak radzisz sobie z seriami porażek? Co robisz, żeby nie stać się zbyt pewnym/ą siebie po serii zwycięstw? Jak motywujesz się i przygotowujesz do gry?

Zasady dyskusji z serii „sztuka wojny”:

  • Trzymaj się zasad. Wszystkie wpisy powinny przestrzegać zasad postępowania i pozostałych wytycznych. Możesz się nie zgadzać z inną opinią, ale rób to z szacunkiem dla drugiej osoby. Kiedy masz przeciwne zdanie skup się na treści, a nie autorze, jego statystykach lub jego postrzeganym przez ciebie poziomie umiejętności.
  • Wypowiadaj się konstruktywnie. Cel tego wątku to dzielić się skutecznymi taktykami i strategiami; przystosowywać się do nowych realiów, przezwyciężać problemy i stawać się lepszym graczem. Twierdzenie, że jednostka lub strategia jest OP (zbyt mocna) nie przyczynia się do udanej nauki gry i zwykle kieruje dyskusję na inne tory.
  • Żaden z wątków z tej serii nie jest twoją osobistą mównicą. Każdy z nich stworzony został, aby społeczność mogła między sobą dyskutować strategie i taktyki. Ich celem nie jest forsowanie osobistych opinii na temat balansu gry lub jej designu.
  • Ogranicz snucie domysłów. Tworzenie teorii jest jedną z części tych dyskusji, ale najlepiej jest wypowiadać się na temat i skupiać się na faktach.
  • Ważne: prosimy o przekazywanie objaśnień i bycie przygotowanym/ą do zamieszczania dowodów. Wątki takie jak ten istnieją do podniesienia poziomu dyskusji na temat strategii. Gdzie można, prosimy o zamieszczanie powtórek, pokazujących taktyki lub techniki, które twoim zdaniem są skuteczne. Korzystając z filmików lub powtórek prosimy o dopisanie czasu, aby łatwiej było innym znaleźć określone momenty, które masz na myśli.
  • Zadawaj pytania! Wątki takie jak ten nie istnieją tylko dla doświadczonych graczy, ale także dla tych, którzy dopiero uczą się grać i chcą poprawić swoje umiejętności.
dAN #2930
dAN
Edytowany przez: BubblePop, dnia 27.02.12 18:25 (CET)
Jak przegrywam wiele razy z rzedu , poprostu zaczynam sie denerwowac , a gdy sie denerwuje nie moge sie skupic na grze , a jezeli nie moge skupic sie na grze , przegrywam , i nie moge przestac bo chce nadrobic ta przegrana - i to jest takie bledne kolo , najwazniejsze jest przelamac sie w chwili ktorej sie zaczynamy denerwowac i zrobic wtedy przerwe . To jest naprawde ciezkie , sam o tym wiem , wiem ze jak bd gral dalej to bd przegrywal ale poprostu ciezko jest przerwac granie bo chce sie naprawde bardzo odrobic ta porazke

27.02.2012 17:19Wpis zamieszczony przez: Kapeselus
Jak motywujesz się i przygotowujesz do gry?


przypominam sobie swoje win streaki i jak ludzie mnie podziwiali :D

27.02.2012 17:19Wpis zamieszczony przez: Kapeselus
Co robisz, żeby nie stać się zbyt pewnym/ą siebie po serii zwycięstw?

nic , bycie pewnym siebie to wazna rzecz :P
Sengir #313
Sengir
Ciekawy temat zważywszy, że wróciłem do gry po przerwie i mam za sobą pasmo "sukcesów" :D.

Mi w odzyskaniu równowagi po serii przegranych gier pomaga muzyka. Może jest to śmieszne ale właśnie muzyka pozwala mi na "nowo" złapać byka za rogi. Są to też raczej ciężkie brzmienia lub jakiś ciężki beef pozwalają mi odreagować złość i frustracje- a wręcz sprawiają, że zwyczajnie w świecie jestem na najwyższych obrotach.

Przykładowa piosenka?

http://www.youtube.com/watch?v=QfLYWoA2-ow

A co jeśli to nie pomaga?

Siadam i oglądam repy swoich przegranych meczy- następnie jakieś gry na yt by przypomnieć sobie stare lub poznać jakieś nowe taktyki.

No i wsłuchajcie się w tekst ww. piosenki ona mówi wszystko :D!


Razz #553
Razz
Jak dużo przegrywam to próbuje wygrywać przegrywając jeszcze więcej... :P
Musze w odpowiednim momencie ogarnąć się albo zrobić przerwę. Zazwyczaj po serii porażek mam serię winów... ^*^
Ellie #558
Ellie
Psychika w grze ( i nie tylko ) jest bardzo ważną sprawą .
Najlepiej mi się gra z muzyką i wtedy kiedy mnie nic nie rozprasza .
Jak mam serie przegranych , robię sobie przerwę . Najczęściej oglądając jakieś live streamy albo ściągam sobie powtórkę z neta . Po tym znowu zasiadam i mogę dalej grać , ze 'świeżym spojrzeniem' na grę . Z przegranej gry zawsze wyciągam wnioski ( oglądając powtórkę ) i uczę się na swoich błędach .
Ważne żeby uczyć się na błędach , najlepiej nie na swoich . :D
Pozdrawiam .
Xelos #806
Xelos
StarCraft II mało grałem, dopiero teraz zaczynam grać w Lidze. Ale mam ogromne doświadczenie w WarCraft III TFT gdzie przez wiele lat grałem 1 vs 1 Nocnymi Elfami. Zasady i rywalizacja w W3 TFT niczym się nie różni od SC2, poza tym że w W3 zamiast ligi był level.

Pierwsza podstawowa zasada jest taka że najlepsze nastawienie do gry to Have Fun.
Nie można nastawiać zbyt poważnie, bo można się zawieść, jeśli ktoś ma parę przegranych pod rząd to się zdołuje, powie sobie "granie w SC2 to nie dla mnie, lepiej mi idzie w LoL caitlyn albo ww xDDD" i całkowicie zrezygnuję z gry. SC2 będzie dla niego tylko kampanią i nic poza tym. A właśnie ja osobiście cenie sobie gry Blizzarda za bardzo wysoki poziom rozrywki Multiplayer. Granie w SC2 na multi jest świetne, jest tak samo rozbudowany RTS jak W3 TFT, można kreować własne taktyki i wymyślać ciekawe harrasy, wjazdy do bazy wroga itp. Have fun to właśnie pomysłowość i ciekawe rozrywki.

Dla mnie nie liczy się zwycięstwo czy przegrana czy fajny avek czy też miejsce w lidze, ale fajnie przeprowadzona partia. Jeśli trafiam na lepszego wówczas staram się grać najlepiej jak umiem i utrudnić mu wygraną, jeśli trafiam na równego wówczas są ciekawe batalie armii itp. Właśnie to jest najfajniejsze w SC2, sama rozgrywka. Lubię mieć przeciwników którzy stosują ciekawe taktyki których nigdy nie widziałem wcześniej, wówczas zapisuję replaya i sobie go analizuje. Bardzo fajne są Special Tactics White-Ra który pokazuję swoje partie Tossem i jakich zagrań zastosowuje - I to jest ekstra :)

Nastawienie psychiczne: Have Fun

Cel grania 1 vs 1: Walczyć z przeciwnikiem który fajnie gra i pokazuję ciekawe sztuczki, a także samemu stosować ciekawe taktyki. W W3 TFT to działało, więc i tu powinno być zabawnie ;p

Gdy przegrywam: Zacząłem grać Tossem, więc po przegranych analizuje moje walki, a potem oglądam filmiki White-Ra i staram się uczyć na swoim błędach.

Motywacja: Jestem mega fanem SF, więc sam klimat gry jest mega motywacją :D Te teksty jednostek czy też ich wygląd: Zealot, Stalker, Maruder czy Wiking. Sam w sobie StarCraft II jest mega motywujący :) Poza tym jestem z zamiłowana rysownikiem i lubię desing postaci ;p

Gdy wygrywam: Gram dalej by mieć coraz ciekawszych przeciwników :D
GGforMe #950
GGforMe
Zatem mój nastrój wygląda tak
gram tossem mam dobry nastrój
gram terranem mam zły nastrój (sami zgadnijcie dlaczego)

gram tossem - zasypiam
gram terranem - to działa lepiej niż kawa ( zgadnijcie dlaczego)

o zergu się nie wypowiem bo nie gram:)
Atrax #917
Atrax
Nastroj... ta, nastroj. W moim wypadku liczy sie wypoczecie umyslu.
Wczoraj, po 12-godzinnym dniu pracy wymagajacej sporo koncentracji i moim 12-corrupter rushu na Terrana (zamiast mutaliskow) oraz po postawieniu 2 spawning pools w grze przeciwko Protossowi (ktory de facto robil bardziej niepelnosprawne zagrywki ode mnie) uznalem, ze nie ma sensu przegrac 5 gier pod rzad i poszedlem spac.
Juz raz mialem taka nauczke, by nie grac po calodniowym zasuwaniu, ale niczego sie nie nauczylem :].
Dan #2556
Dan
Edytowany przez: MyLittlePony, dnia 28.02.12 13:47 (CET)
Zatem mój nastrój wygląda tak
gram tossem mam dobry nastrój
gram terranem mam zły nastrój (sami zgadnijcie dlaczego)

gram tossem - zasypiam
gram terranem - to działa lepiej niż kawa ( zgadnijcie dlaczego)

otoz to :D

jak wygram 40 minutowa gre z zergiem terranem ( jak wczoraj , szkoda ze nie widzieliscie mojej reakcji LOLOLOLOL ) zapuszczam glośno muze i zaczynam tanczyc :D
GGforMe #950
GGforMe
Edytowany przez: GGforMe, dnia 28.02.12 14:36 (CET)
Zatem mój nastrój wygląda tak
gram tossem mam dobry nastrój
gram terranem mam zły nastrój (sami zgadnijcie dlaczego)

gram tossem - zasypiam
gram terranem - to działa lepiej niż kawa ( zgadnijcie dlaczego)

otoz to :D

jak wygram 40 minutowa gre z zergiem terranem ( jak wczoraj , szkoda ze nie widzieliscie mojej reakcji LOLOLOLOL ) zapuszczam glośno muze i zaczynam tanczyc :D


Zerg v terran jest wspaniały nawet jak przegram lepszego meczu i tak zbalansowanego nie widziałem.Szczerze często zerg i ja smiejemy się i obrzucamy komplementami jak to wyszło fajnie. podejrzewam, że dla 2 ras jest to bardo wymagający mecz.
ArT #857
ArT
Gdy przegram 3 mecze pod rząd, robię sobie przerwę i oglądam filmiki na yt z gier progamerów, własne ripleje gdzie jaram się swoimi najlepszymi grami. Naprawdę pomaga :d.
Xelos #806
Xelos
Zatem mój nastrój wygląda tak
gram tossem mam dobry nastrój
gram terranem mam zły nastrój (sami zgadnijcie dlaczego)

gram tossem - zasypiam
gram terranem - to działa lepiej niż kawa ( zgadnijcie dlaczego)


Lepiej bym tego nie ujął xD
Lubię Tossa bo efektywnie się nim gra, a opanowanie tej rasy raczej nie wydaję mi się trudne. Jest on w ogóle odpowiednikiem Orków z WarCrafta III. Niezbyt skomplikowany, stawiający bardziej na siłę. Ale prawda jest taka że z wszystkich ras klimatycznie najbardziej genialny jest Terran xDD Najbardziej różnorodna rasa, najwięcej możliwości grania ;p
Atrax #917
Atrax
Edytowany przez: Atrax, dnia 28.02.12 18:15 (CET)


otoz to :D

jak wygram 40 minutowa gre z zergiem terranem ( jak wczoraj , szkoda ze nie widzieliscie mojej reakcji LOLOLOLOL ) zapuszczam glośno muze i zaczynam tanczyc :D


Zerg v terran jest wspaniały nawet jak przegram lepszego meczu i tak zbalansowanego nie widziałem.Szczerze często zerg i ja smiejemy się i obrzucamy komplementami jak to wyszło fajnie. podejrzewam, że dla 2 ras jest to bardo wymagający mecz.


Otoz to, jak widze, ze Terran stawia command center, to piszcze z radosci, bo wiem, ze bedzie z dobrych kilkanascie minut frajdy. Takiej zabawy nie ma chyba w zadnym MU i chyba najlepiej wyszedl Blizzardowi, cos pieknego. Do samego konca nie wiadomo, kto tu wygra i wystarczy przez chwile zle spozycjonowac wojsko (i tyczy sie to obu stron) by wszystko stracic przy niskich stratach wroga.
Za to ZvP jest nudne jak flaki z olejem (choc paradoksalnie to z Tossem radze sobie lepiej)... moze nie na turniejach, ale z moim skillem i skillem moich przeciwnikow, idzie zaspac przy klawiaturze.
SlowedGiant #348
SlowedGiant
hmmmm jak mam długą serię porażek (a teraz to chyba będzie bardzo częsta rzecz, bo wróciłem po dłuuuuuuugiej przerwie) to gram sobie w ffa albo robię coś dla jaj albo nawet w 1 na 1 czy 2 na 2 jakiś BC rush, czy proxy hatcherke :)

Jak motywuję się i przygotowuję do gry.
W żaden sposób w 1 na 1, a w drużynówkach, mam nadzieje na jakiegoś koksa w drużynie :)
Co robię, by nie stać się zbyt pewnym siebie po serii zwycięstw?
Żadko mam serię zwycięstw :) Ale jak już jakimś cudem mam to.... nic w sumie chyba...
Łukasz #428
Łukasz
Dobry teamt.
Ja wcale się nie przygotowywuję. Odpalam grę, otwieram browarka i klikam. I mam gdzieś czy wygram czy przegram. I nie zajdę wyżej jak złoto bo wyżej nie da się sączyć "herbatki" i grać. Dlatego celowo jestem tam gdzie jestem w 1/1. Nie muszę być ciągle lepszy bo dla mnie to tylko gra i nie muszę (nie powinienem) się męczzyć. Czy się denerwuję? Nie. Mnie najbardziej irytują ludzie, którzy rzucają mięsem to wychodzę nawet nie zaczynając czasem gry (a już tymbardziej reagując na zaczepki) nie mówiąc o tym czy dobrze i mi idzie w grze czy nie zdążyłem jeszcze czegokolwiek zacząć. U mnie motywacja to ilość browców wokół stołu - im więcej tym więcej czasu gram.
Co do serii porażek/zwycięstw - mi to obojętne. To tylko algorytm, czysta matematyka. Jeśli mam kila winów pod rząd to wiem że zaraz będzie kilka loss pod rząd (i odwrotnie) - tak to działa. Więc jak mi się nie chce przechopdzić przez losy to parę razy wyjdę z gry zanim się rozpocznie i już później gra daje mi przeciwników na takim samym poziomie i jest ok.
MetalXiędzu #493
MetalXiędzu
Rzucam monitorem o ścianę kopię w PieCa i puszczam coś szybkiego w słuchawkach/głośnikach a potem naciskam Next Game aż wygram.
Antares #327
Antares
Ja jak przegram grę, to oglądam repa, patrzę, gdzie popełniłem błąd i gram następną... Staram się nie denerwować, bo to w niczym nie pomaga. Ale jak już się wkurzę, to idę na siłownię, a latem pobiegać.
ǂPulsarǂ #957
ǂPulsarǂ
jak zdaza mi sie przegeywac to tobie sobie przerwe na jedzenie ogladam repa jak wygralem z goldem a jak to nie pomaga to wylaczam sc aby nie spasc nizej i ogladam filmy na yt . A jezeli macie jakies dobre open builid na terrana to napiszcis mi jakie i co na niego robic(co rozwali kazde swnsowne zagrania terrana) za wszystko z gury dzieki i sory za bledy (pisalem na telefonie)
MadPigeon #168
MadPigeon
Gdzieś miałem ksiązke Sun Tsu i doczytałem do Sun Pinga (czy jak temu drugiemu strategowi było). Całość można by było skrócić do dwóch słów: spokój i cierpliwość. Te dwie rzeczy determinują rozsądek tak bardzo potrzebny podczas "bicia levelu". Nie można za bardzo emocjonować się gra i nie być w nią zaangażowany wcale. Przy zbytnim natchnieniu w młócenie , zapominamy o podstawach i macromanagement. Przy zbyt niskim zaangażowaniu nie zalezy nam zbytnio na zwycięstwie. W obu przypadkach możmey być źli na siebie.

Zawsze podchodze do gry tak jakby po drugiej stronie siedział rozsądny człowiek. Jednak jeśli po skaucie czy wczesnym pushu widzę, ze sobie nie radzi wiem, ze wygram ale nie poddaje sie emocjom. Zbyt dużo zmiennych. Jedyne co pomoga to chłodne podejście do gry. Za każdym razem dac z siebie wszystko, ale wyciągać wnioski z przegranych. Był jakiś cytat, że przegrana jest po stokroć ważniejsza od wygranej, bo niedoceniliśmy przeciwnika.

Prosimy o zgłaszanie wszelkich naruszeń Kodeksu zachowania, jak np.:

Groźby użycia przemocy. Bierzemy je na poważnie i powiadomimy odpowiednie władze.

Wpisy zawierające dane osobowe innych graczy, jak rzeczywiste adresy, adres e-mail, numery telefonów oraz nieodpowiednie zdjęcia i/lub filmy.

Nękanie lub obraźliwy język. Nie będziemy tego tolerować.

Kliknij tutaj, by zobaczyć Zasady zachowania na forach.

Zgłoś wpis # zamieszczony przez
Przyczyna
Podaj wyjaśnienie (maksymalnie 256 znaków)

Zgłoszono!

[Zamknij]