Żródła obrażeń od Cierni - redefinicja buildu?

Krzyżowiec
Witam :-)

Na początku chciałbym zaznaczyć, że ta wypowiedź ani prochu nie wymyśla, ani nie odkrywa Ameryki. Dlatego prosiłbym Was o interpretowanie niniejszego posta jako:
- z jednej strony przypominajkę dla weteranów buildu, bo jak pokazuje przykład piszącego te słowa, tego nigdy nie za wiele; :-)
- ze strony drugiej garść przydatnych uwag dla początkujących adeptów Zakonu Akhhana; :-)

Z góry Dziękuję. :-)

Nad tematem podanym w tytule myślałem od pewnego czasu, ale zazwyczaj - z uwagi na to, że Cierniowym gra mi się ok, krok po kroku jakoś tą postać buduję, działam tak jak "Większość" jeśli nie mityczni "Wszyscy" i daje to rezultaty, to temat po prostu odpuszczałem.
Katalizatorem do przeprowadzenie pewnych prób okazała sie sytuacja z przedwczoraj, kiedy po raz piąty w tym sezonie zobaczyłem napis informujący mnie o tym, że moje dzielne czyny zostaną zapamiętane. :D:D:D i rozpocząłem sezon po raz szósty. :-) HC live. :-) Dwa razy padłem od DC. Dwa razy ginąłem z powodu błędów własnych. Ostatnim razem zaś przyczyną "deada" była głupota niżej piszącego i boostującego go kolegi taka, że - jak to mawiał nieodżałowany Dr Strosmayer z kultowego, socjalistycznego survival horroru "Nemocnica na kraji mesta" - gdyby miała skrzydła, to oboje latalibyśmy jak gołębice. :D
Ale to w tym wątku nieistotne.
Istotnym jest fakt, że po kolejnym "przebudzeniu" i zaglądnieciu do własnego inventory, które - cytując innego klasyka - "istnieje teoretycznie a jego zawartość to ch..., d...a i kamieni kupa", stwierdziłem, że w tym sezonie nie mam już ciśnienia na nic, zatem dlaczego nie potestować tego, o czym Wróżka Cierniowy Dzwoneczek dynduliła w głowie od pewnego czasu.
Czyli zastanowić się nad tym, co oznacza sformułowanie:"Cierniowy bije cierniami". To zrozumiała dla "Wszystkich", lub "Większości" syntaktyka oczywistości. Jednakowoż pod nią ukrywa się cała semantyka nieoczywistości:
- co wpływa na obrażenia od cierni?
- jakie parametry są lepsze, jakie gorsze, a które niepotrzebne?
- w co inwestować, a co odpuścić?
Itp. Itd.

Przyjrzałem się uważniej dwóm, fundamentalnym parametrom, które wpływają na zwiększenie obrażeń u Crusa: widełkom obrażeń od broni oraz Sile.

A) Widełki obrażeń od broni.

"Broń musi mieć obrażenia". Prawda?
"Bez obrażeń w broni nie zadasz ciosów w ogóle, nie mówiąc o ciosach kończących". Prawda?
"Cierniowy bije cierniami". No, też prawda.
Prawda? :-)

Kolega pomógł na tyle, że po zrobieniu paru riftów i paru GR odziany w starożytne klamoty, ustawiony umiejętnościami pod build Cierniowego mogłem na spokoju pofarmić T1 a dla sprawdzenia osiągalnego poziomu ogarnąć GR16 (poziom T3). Z kostki wyrollowałem taki oto "złom" Świniobijem zwany:
- 998-1086 obrażeń
- 7% obrażeń
- 684 siły
- szansa na zadanie 16% obszarówek
- gniazdo
Interesujące mnie w tym przypadku statystyki {przed rollem} na karcie postaci wyglądały tak:
- obrażenia: 328 176
- ciernie: 109 568
Jestem przekonany, że wcześniej rollowałbym te 7% obrażeń więcej, z tego powodu, iż sam stałem się zakładnikiem myślenia, które mówi, iż broń musi mieć obrażenia.
Broń bez obrażeń?
Gdzie tu logika?
Zatem ten affiks był nie do ruszenia.
"Dzyń, Dzyń Dzyń" - przypomiała o sobie Cierniowy Dzwoneczek - "Cierniowy bije cierniami".
Przerollowałem widełki na 10% CDR.
Statystyki z karty po rollu przedstawiały się tak:
- obrażenia 49 908
- ciernie: bez zmian.
Z pewną, taką nieśmiałością wszedłem do rifta. I co? Ano biłem szybciej, gdyż 10% CDR więcej "robi robotę". Poważna (jak na T1) redukcja obrażeń - nazwijmy je "ogólnymi" - nie miała kompletnie żadnego wpływu na moc bicia. Dlaczego?
Ponieważ "Cierniowy bije cierniami" i jakie by one nie były obrażenia od broni nie wzmacniają cierni. Cholera! Jak trudno było na to wpaść. :D:D:D
Widełki jako ewentualne żródło zwiększenia obrażeń w Cierniowym odpada. Dla pewności zrobiłem kolejnego rifta oraz przebiegłem GR16: spoko, luz, poniżej 4 minut.
Wniosek krotochwilny: kiedy spojrzałem na broń swojej postaci NS i uświadomiłem sobie, iż mogłem mieć siłe, witalność, AS, LOH i CDR a mam cztery pierwsze i do niczego niepotrzebne "super widełki", to - wracając do Dr Strosmayera - z wolna zacząłem unosić się nad klawiaturą...:-)
Wniosek bardziej na poważnie; Crusy Ciernistych Krzewów! Jeśli kiedykolwiek staniecie przed dylematami rollu w perfect broni , to pamiętajcie: widełki są pierwsze do odstrzału. Cierniowemu nie dają nic.
CD.

B) Siła
Siła to kamień węgielny "fun"-dujący Crusa. Kamień kotwiczny. Wpływa na "wszystko" co w nim najistotniejsze. Daje moc. Daje przeżywalność. Bez niej ani rusz. Dlatego najpierw trzeba inwestować w siłę. Reszta peletonu daleko w tyle. To wiemy "Wszyscy", lub "Większość", prawda?
Triada "życia": większa siła=większa wytrzymałość=większa przeżywalność pozostaje poza dyskusją w jej aspekcie zasadniczym. Aspekt - nazwijmy to - atrybutywny już tej dyskusji może zostać poddany. O czym poniżej.
Ale co z triadą "mocy": wieksza siła=większa moc=większe obrażenia, w przypadku Cierniowego? Zwłaszcza, że parametr widełek został zweryfikowany negatywnie.
Pobawiłem się paragonami ataku.
Miałem do rozdysponowania 126 punktów. Cztery idą w szybkość ruchu, zatem de facto na siłę i witalność miałem 124 punkty.
1) Punkty siły 92. Punkty witalności 30. Tak grałem do momentu zabawy.
Gram HC dlatego zawsze dawałem troche więcej w witalność niż zalecany, "klasyczny" stosunek 10 do 1.
Statystyki z karty:
- obrażenia: 49 908
- wytrzymałość: 44 882 360
- ciernie: 109 568
Rift T1. GR16. Szybkie bicie. Rift w cztery minuty. Kula zdrowia spada o maksimum 40% w sytuacjach "stresowych".
2) Punkty siły 0. Witalność maks.
Statystyki z karty:
- obrażenia: 47 553 [spadek]
- wytrzymałość: 47 692 664 [wzrost]
- ciernie: bez zmian
Rift T1. GR16. Bicie bez zmian. Rift w "tym samym" czasie [mapa mapie nierówna jak wiecie]. Kula zdrowia ani drgnie. Z wyjątkiem jednego przypadku, kiedy celowo wlazłem w stapianie i trzy jednoczesne wybuchy Makabryna. Spadła 15%.
3) Punkty siły 72. Witalność 50. A'la fifty-fifty :-)
Statystyki:
- obrażenia: 49 621 [najwięcej]
- wytzymałość: 45 234 708 [wzrost]
- ciernie: bez zmian.
Rift T1. GR16. Jak w punkcie drugim. Bicie bez zmian. Kula zdrowia ani drgnie.

Rozpocznę od tego, że nie wiem skąd bierze się korelacja pomiedzy siłą a witalnością, która powoduje, że masz najwieksze obrażenia przy równomiernym rozłożeniu punktów mistrzostwa. Jeżeli ktoś to wie, to poproszę o wyjasnienie. :-) W mojej opinii nie dotyczy to Cierniowego w rozumieniu wzmocnienia obrażeń, ale może mieć znaczenie dla innych buildów, które są zdecydowanie bardziej zależne od parametru Siły. Bo z tych moich zabaw wychodzi, że ładowanie w Siłę i pozostawianie witalności z tyłu nie lepiej, a gorzej wpływa na zwiększenie liczby obrażeń. Teraz zgaduję. Nie wiem. Jesli ktoś wie: be my guest, please :D:D:D

Testy jakie sobie poprzeprowadzałem z paragonami dały mi przeświadczenie, że i współczynnik Siły jest w buildach mitologizowany a u Cierniaka - podobnie jak widełki - nie ma kompletnie znaczenia ofensywnego. Jest jednakowoż jednym z fundamentów defensywy, bo przekłada się przezywalność. I moim zdanie podział fifty-fifty może okażać swego rodzaju minimum dla witalności. Pewności nie mam z tego powodu, że bawiłem się w "środowisku" niziutkich Tormentów oraz GR. Dlatego te próby mogą być nie do końca miarodajne, ponieważ na wysokich GR i T13 warunki gry mogą ulec zmianie.
Dlatego mam prośbę do kolegów Cierniowych z trybu SC aby znaleźli chwile czasu i "pobawili się paragonami" na T13 oraz swoich możliwie najwyższych GR i opisali czy i ewentualnie jak działa. Ok?
[Uprzedzając ewentualne pytanie dlaczego tego nie zrobiłem swoim NS. Otóż, ponieważ nie mam pewności a jedynie podejrzenia co do mitologizowania siły, a z Panią Boom "znamy się ze dwa lata" :D, mam obawy przed padem. Myślę, że to rozumiecie]

Jeśliby okazało się, że warunki gry nie uległy zmianie i tak to po prostu u Cierniowego działa, to nasuwają mi się na początek dwie konstatacje.
Pierwsza mówiąca o tym, że mamy empiryczne potwierdzenie faktu, dlaczego Cierniowym bić rekordów GR nie będziemy: bo źródła jego obrażeń sa bardziej ograniczone niż w innych buildach.
Druga, która podpowiada, że to nic złego. Ba. Odwrotnie: przyszedł czas poszukiwań innych źródeł.
Zabawy w nowe rolle na ten przykład?
Bez trudu wyobrażam sobie sytuację kiedy znajduję rękawice z takimi statystykami:
- 500 siła
- 500 witalność
- 7% CDR
- 15 tysięcy punktów życia przy trafieniu
Rolluję siłę na AS :-)
Bo tą ostatnią będziemy budować tak paragonami, jak Caldessanami. :-)

Zabawy w zredefiniowany build: Thorn Tank Boss Killer (nie musze nikogo przekonywać, że dobrze zbudowany Cierniak fenomenalnie bije pojedyńcze cele), który i solo wymiata, a i w party może okazać się przydatny. :-)

I wiele więcej :-)

Pozdrawiam,
Co do twojego pierwszego wniosku to drogi kolego mimo długiej wypowiedzi i twoich testów to ameryki ponownie nie odkryłeś.
Nie pamiętam kiedy ten biuld się pojawił czy to 10 czy 11 sezonie ale już pierwszego dnia było wiadomo że w broni roluje się bazowe obrażenia na AS, CD lub AD.

Wybacz ...
flyguyPL,

Nie mam czego wybaczać, ponieważ wiem, że prochu nie wymyślam. :-)
Natomiast chciałem Ci podziękować za zwrócenie uwagi na to, że niewystarczająco jasno wyeksplikowałem to na początku swojej wypowiedzi (odpowiedni edit zrobiony), co mogłoby skutkować wywołaniem nikomu niepotrzebnej i niczemu nie służącej "gównoburzy", która na dodatek odwracałaby uwagę od tego, co istotne.

Dziękuję. :-)

Co się tyczy pewnej "rozwlekłości" postu, to wynika ona z tego - i jestem przekonany, że zgadzamy się całkowicie w tym temacie - że kiedy mówisz/piszesz o czymś co może okazać się i ważne, i pomocne dla innych najlepiej zobrazować to udokumentowanymi przykładami.

Pozdrawiam,

Dołącz do konwersacji

Powrót do forum