Kislik#1117 - Public bounty botter

Dyskusja ogólna
This player was using some kind of bot program in public bounty game and had over 600h on crusader in season 14.
lol nie ma to jak pisać angielskim na polskim dziale. Jakieś dowody na to ? jakiś filmik czy cokolwiek czy tylko puste twoje niezadowolenie?
To chyba ostateczny dowód na to, że polskie forum "Diablo III" umarło... Wchodzisz i widzisz angielszczyznę :P
01.08.2018 14:18Wpis zamieszczony przez: Danio
This player was using some kind of bot program in public bounty game and had over 600h on crusader in season 14.


Lol :D im no lifer and i play a lot :D and ? im boot? :D you !@#$ing noob :D go play Mario :D
Nic z tego nie rozumiem poproszę po polsku
01.08.2018 23:15Wpis zamieszczony przez: tomek1990
lol nie ma to jak pisać angielskim na polskim dziale. Jakieś dowody na to ? jakiś filmik czy cokolwiek czy tylko puste twoje niezadowolenie?


Witam,

Może Panowie Danio i Kislik po prostu na co dzień porozumiewają sie w tym pięknym języku, a że to terra lingua (o czym na końcu posta) używają go niezależnie od okoliczności?
[żarcik]

Wracając do tematu: jak pisał Pan Kislik, iż jest "nolifem", takoż rzeczywiście jest. O ile nie bootuje.
Sezon rozpoczął się 27 czerwca. Minęło 47 dni a nagrał już ponad 600 godzin. Wychodzi na to, iż Pan Kislik łupie po minimum 12 godzin dziennie. Dzień w dzień.
I ok.
Są tacy gracze.
O ile przeżywają.
[czarny humor]

Paragonowo sie nawet zgadza, bo ma ponad 2k.
Ale...
Moment...
Ile punktów expa potrzeba na każdy paragon powyżej 1,5k?
Ile ratrunów na godzinę solo, albo w teamie??
Ilu kolegów nolife na ichnie raty???

Tylko pytam, bo są i tacy z paragonami over 4000 w tym sezonie.
I to nie są gracze. To booty.
A Pan Kislik... "Diablo/for/3/Fun"??? :-)

Pozdrawiam,

PS. Wracając do "nie ojczyzny-angielszczyzny" [co jest być może istotnym powodem pozozumiewania się obu Panów, albowiem w naszej "oczyźnie-polszczyźnie" ciężko znaleźć stosowne kalkulacje] wklejam posta z cyferkami doświadczenia, Nie chciało mi sie szukać najnowszych tabelek, ale w tych aktualnych punkty idą tryliony. Sami sobie policzcie. :-)

https://us.battle.net/forums/en/d3/topic/20747615323
01.08.2018 23:15Wpis zamieszczony przez: tomek1990
lol nie ma to jak pisać angielskim na polskim dziale. Jakieś dowody na to ? jakiś filmik czy cokolwiek czy tylko puste twoje niezadowolenie?


Witam,

Może Panowie Danio i Kislik po prostu na co dzień porozumiewają sie w tym pięknym języku, a że to terra lingua (o czym na końcu posta) używają go niezależnie od okoliczności?
[żarcik]

Wracając do tematu: jak pisał Pan Kislik, iż jest "nolifem", takoż rzeczywiście jest. O ile nie bootuje.
Sezon rozpoczął się 27 czerwca. Minęło 47 dni a nagrał już ponad 600 godzin. Wychodzi na to, iż Pan Kislik łupie po minimum 12 godzin dziennie. Dzień w dzień.
I ok.
Są tacy gracze.
O ile przeżywają.
[czarny humor]

Paragonowo sie nawet zgadza, bo ma ponad 2k.
Ale...
Moment...
Ile punktów expa potrzeba na każdy paragon powyżej 1,5k?
Ile ratrunów na godzinę solo, albo w teamie??
Ilu kolegów nolife na ichnie raty???

Tylko pytam, bo są i tacy z paragonami over 4000.
I to nie są gracze. To booty.
A Pan Kislik... "Diablo/for/3/Fun"??? :-)

Pozdrawiam,

PS. Wracając do "nie ojczyzny-angielszczyzny" [co jest być może istotnym powodem pozozumiewania się obu Panów, albowiem w naszej "oczyźnie-polszczyźnie" ciężko znaleźć stosowne kalkulacje] wklejam posta z cyferkami doświadczenia, Nie chciało mi sie szukać najnowszych tabelek, ale w tych aktualnych punkty idą tryliony. Sami sobie policzcie. :-)

https://us.battle.net/forums/en/d3/topic/20747615323


Ja bardzo przepraszam ale muj jezyk PL niejest perfekcyjny.
Wracajac do tematu gram duzo 12-14h dziennie i mam okolo 600h to niejest tak duzo mam znajomyh kture majau ponad 1000h i nie botujau to tak rozumiem jak czlowiek ma duzo h to jest botem jakos nie do sensu ..... na twiczu strimery grajau po 16h to co sau botami ??? Jakos dziwnie...
<span class="truncated">...</span>

Witam,

Może Panowie Danio i Kislik po prostu na co dzień porozumiewają sie w tym pięknym języku, a że to terra lingua (o czym na końcu posta) używają go niezależnie od okoliczności?
[żarcik]

Wracając do tematu: jak pisał Pan Kislik, iż jest "nolifem", takoż rzeczywiście jest. O ile nie bootuje.
Sezon rozpoczął się 27 czerwca. Minęło 47 dni a nagrał już ponad 600 godzin. Wychodzi na to, iż Pan Kislik łupie po minimum 12 godzin dziennie. Dzień w dzień.
I ok.
Są tacy gracze.
O ile przeżywają.
[czarny humor]

Paragonowo sie nawet zgadza, bo ma ponad 2k.
Ale...
Moment...
Ile punktów expa potrzeba na każdy paragon powyżej 1,5k?
Ile ratrunów na godzinę solo, albo w teamie??
Ilu kolegów nolife na ichnie raty???

Tylko pytam, bo są i tacy z paragonami over 4000.
I to nie są gracze. To booty.
A Pan Kislik... "Diablo/for/3/Fun"??? :-)

Pozdrawiam,

PS. Wracając do "nie ojczyzny-angielszczyzny" [co jest być może istotnym powodem pozozumiewania się obu Panów, albowiem w naszej "oczyźnie-polszczyźnie" ciężko znaleźć stosowne kalkulacje] wklejam posta z cyferkami doświadczenia, Nie chciało mi sie szukać najnowszych tabelek, ale w tych aktualnych punkty idą tryliony. Sami sobie policzcie. :-)

https://us.battle.net/forums/en/d3/topic/20747615323


Ja bardzo przepraszam ale muj jezyk PL niejest perfekcyjny.
Wracajac do tematu gram duzo 12-14h dziennie i mam okolo 600h to niejest tak duzo mam znajomyh kture majau ponad 1000h i nie botujau to tak rozumiem jak czlowiek ma duzo h to jest botem jakos nie do sensu ..... na twiczu strimery grajau po 16h to co sau botami ??? Jakos dziwnie...


Ano dziwnie. :-)

Pozwolisz, że nie będę odpowiadać po angielsku na polskim forum.
Rozumiem, ze Twój polski może nie być perfekcyjny.

Strimerzy, o których piszesz nie grają dzień w dzień. Robia sesje. Raz. Dwa. Czasami trzy razy w tygodniu. Ty grasz codziennie po 12 h. Jestem w stanie to zrozumieć. Znak zapytania pojawia się w momencie: non stop przez 47 dni?
Tylko tyle.
Nie napisałem, że używasz boota, bo nie złapałem Cię za rękę.
Doświadczenie uczy jednak, że mało kto wytrzymuje takie dawki gry. :D

Niestety nie uwierzę, że masz znajomych grających fair z ponad 1000 h gry. Wychodzi na to, że poza grą w 24 godzinnym przedziale czasu spędzają nieco ponad 1 godzinę. Od 47 dni!!!

47 dni x 24 h = 1128 h
1128 h / 1000 h = 1,128 h

Wybacz.

Za "stary" jestem na takie "pieprzenie." :-)
[talking who does not much sense]

Pozdrawiam,
02.08.2018 22:32Wpis zamieszczony przez: GatitoB
...

Ja bardzo przepraszam ale muj jezyk PL niejest perfekcyjny.
Wracajac do tematu gram duzo 12-14h dziennie i mam okolo 600h to niejest tak duzo mam znajomyh kture majau ponad 1000h i nie botujau to tak rozumiem jak czlowiek ma duzo h to jest botem jakos nie do sensu ..... na twiczu strimery grajau po 16h to co sau botami ??? Jakos dziwnie...


Ano dziwnie. :-)

Pozwolisz, że nie będę odpowiadać po angielsku na polskim forum.
Rozumiem, ze Twój polski może nie być perfekcyjny.

Strimerzy, o których piszesz nie grają dzień w dzień. Robia sesje. Raz. Dwa. Czasami trzy razy w tygodniu. Ty grasz codziennie po 12 h. Jestem w stanie to zrozumieć. Znak zapytania pojawia się w momencie: non stop przez 47 dni?
Tylko tyle.
Nie napisałem, że używasz boota, bo nie złapałem Cię za rękę.
Doświadczenie uczy jednak, że mało kto wytrzymuje takie dawki gry. :D

Niestety nie uwierzę, że masz znajomych grających fair z ponad 1000 h gry. Wychodzi, że poza grą w 24 godzinnym przedziale czasu spędzają nieco ponad 2 godziny.

Wybacz.

Za stary jestem na takie "pieprzenie." :-)
[talking who does not much sense]

Pozdrawiam,


No dawka jak dawka wracajac do tematu spra2dz muj profil i zobacz ilie mam h popierwsze a po drugie no prawie kazdy dzien gram po 12h do puki czekam wow 14.08 :)
Ps. Kurwa Danio jak liatasz 12h dziennie ratmy party to kurwa i masz paragon 2300+ a jak kurwa grasz po 3 -5 h no to siedzisz z hu... w renku i kurde szukasz przeczyny kogo by tu nazwac bottem bo ma par wiekszy i itemy liepsze
Wow ściągnęli mi bana na czacie. Wchodzę a tu taka perełka ...

Co do tematu. Jak jest zgrany skład na szybkie 90-95 gr to jestem w stanie uwierzyć że zrobili taki paragon sami.
Język angielski jest tak skomplikowany i rzadko spotykany, że tylko najbardziej wtajemniczeni czarodzieje mogą posiąść tę mroczną wiedzę..
06.08.2018 09:39Wpis zamieszczony przez: Kveldulv
Język angielski jest tak skomplikowany i rzadko spotykany


Nie jest żadną tajemnicą, że po np. chińsku mówi zdecydowanie
więcej ludzi na świecie jak po angielsku, nawet po hiszpańsku
mówi więcej ludzi a arabski czy np. hindi niewiele ustępują angielskiemu.

To tylko nam w Europie może się wydawać, że angielski jest językiem
powszechnym, niewątpliwie ułatwia życie (hotele, lotniska itp)
ale gdyby jakaś tajemnicza siła przeniosła cię
do tak "egzotycznego" kraju jak np. Japonia na np. ulicę, to gwarantuję
ci, że miałbyś nie lada problem z "dogadaniem" się po angielsku.

a wracając do tematu, to polskie forum i co najmniej niesmaczne jest
gdy jakieś ludki chcąc "błysnąć" jadą z angielskim - ŻAŁOSNE.
Jeszcze bardziej żałosne jest, że ktoś tego języka nie zna.
06.08.2018 09:39Wpis zamieszczony przez: Kveldulv
Język angielski jest tak skomplikowany i rzadko spotykany, że tylko najbardziej wtajemniczeni czarodzieje mogą posiąść tę mroczną wiedzę..


Ci jeszcze bardziej wtajemniczeni wiedzą, że istnieją fora polsko i angielskojęzyczne. Idź na angielskojęzyczne i popisuj się poprawną polszczyzną ;)

Dołącz do konwersacji

Powrót do forum