Diablo na telefony - rozsądna analiza

Dyskusja ogólna
Mimo wszelkich starań i włożonej pracy artykuł nadal może być tendencyjny. Zaznaczam, że jest to wyłącznie moje zdanie poparte kilkoma faktami. Nie musicie zgadzać się z moją opinią.

Wstęp

Blizzcon 2018 już za nami. Wiele emocji wciąż goreje w ludziach, a kurz po ostatnich wydarzenia nie opadnie jeszcze przez trochę czasu. Sam jestem w gronie zdecydowanych przeciwników Diablo na telefony. Czas jednak przezwyciężyć swoje opory i spojrzeć na projekt z innej perspektywy.

UWAGA: Na potrzeby przejrzystości materiału niektóre szczegóły podane zostały w wersji skróconej. Np. nie podaję konkretnych dostępnych skilli, lokacji. Informacje dotyczą rzeczy zapowiedzianych "na ten moment" i do czasu premiery mogą ulec rozwinięciu. Informacje skrócone oznaczono symbolem adnotacji [ad] na końcu adnotacje są linkowane do materiałów w których dana myśl jest rozwinięta.

Zapowiedź i otoczka

Blizzard od 8-mego sierpnia zdradzał, że coś jest na rzeczy. Wtedy to Brandy Camel (aka Nevalistis) opowiedziała o "wielu projektach w przygotowaniu"[ad1]

Dziś "Niebiescy" jak mantrę powtarzają frazes "Diablo Multiple Projects". Może jest to zgodne z prawdą, ale nie jest niczym nowym. Wiele redakcji, szczególnie serwisów mniej obeznanych w tematyce Diablo niestety traktuje tą informację jako nową, oraz jako formę załagodzenia i uspokojenia sytuacji.

Czy ogłaszanie gry na telefony to wstyd? Nie. Ale robienie z tego wielkiego wydarzenia i mówienie fanom Diablo, że tegoroczny Blizzcon będzie dla nich bardzo ważny - (moim zdaniem) już tak. Zdecydowanie więcej radości i entuzjazmu wzbudził na scenie Warcraft 3 - Reforged.
Choć nie będziemy mogli opowiedzieć o wszystkich naszych projektach, zamierzamy podzielić się z wami kilkoma nowinami związanymi z Diablo.

2 listopada będzie szczególnie diabelską datą– jest to nie tylko pierwszy dzień BlizzConu, lecz również dzień premiery Diablo III na Nintendo Switch.
- Nevalistis, CM Diablo, 10.paź.2018
Niestety powiedziano tylko o jednym projekcie, o jednej nowince. I jest to fakt niezaprzeczalny. Wiem, że w oczach niektórych to może być "czepianie się słówek", ale tak to właśnie wygląda z perspektywy osoby, która tematem Diablo się interesuje.

Pojawia się Diablo na telefony, co wiemy?

Na ceremonii otwarcia pokazano zwiastun filmowy, oraz migawki z gameplayu. Po czym zakończono ceremonię życząc skonsternowanym fanom udanego Blizzconu. Od razu po publikacji materiałów na YouTube filmy zostały po prostu zmasakrowane przez fanów negatywnymi ocenami. "Nie tego oczekiwaliśmy" - z tym stwierdzeniem zgadza się nie tylko przytłaczająca większość fanów Diablo, ale też fanów Blizzarda i gier w ogóle. Wiele tych negatywnych ocen było wtedy wystawianych "bezpodstawnie" i głównie w ramach protestu. Potem bowiem czekały nas Panele - i to na nich Blizzard mógł starać się zażegnać nieporozumienia prezentując content, który broni się sam. Czy tak się stało? Oto same konkrety dotyczące zapowiedzi

- 8 publicznych zon, w których gracze mogą się nawzajem spotykać. [ad2]
- 3 Instancje (dungeons) przeznaczone są dla 4 graczy. [ad2]
- W otwartym świecie przeciwnicy ulegają respawnowi, podczas wykonywania giną bez respawnu.
- Zachodnia Marchia będzie główną bazą wypadową.
- W grze będzie 6 klas postaci. W przyszłości planowane jest dodanie kolejnych. Aktualnie ogłoszone klasy to: Krzyżowiec, Mnich, Czarownik, Barbarzyńca, Nekromanta, Łowca Demonów
- Kontrolowanie postacią odbywa się za pomocą dwóch "gałek" na ekranie.
- Nowe umiejętności dla postaci (kilka, większość znana jest z Diablo 3). Każda postać docelowo posiada 12 umiejętności, a aktywnie korzystać może z 5. [ad2]
- W grze będą przedmioty legendarne
- Gra połączona będzie z kontem BattleNet
- Akcja gry rozgrywa się 5 lat po Diablo II: LoD i 15 przed D3
- Pojawi się Skarn - Herold Grozy (Najbliższy przyboczny Diablo)
- Nie będzie trybu HC (postać ma jedno życie)
- Za stworzenie gry odpowiada studio Netease (Blizzard dał im zlecenie)

To podsumowanie oficjalnych informacji zebranych z ceremonii otwarcia, oraz dwóch paneli (każdy panel 45min). Ilość przekazanych informacji pozostawiam czytającym do oceny własnej.

Diablo na telefony - Czego nadal wiele nie wiemy

Wbrew pozorom - bardzo wiele ważnych rzeczy. Niektóre pytania pojawiły się na panelach, ale Blizzard odpowiadał na nie wymijająco. Nie znamy też daty premiery, a sama gra wydaje się być we wczesnym stadium rozwoju.

- Brak informacji o zdobywaniu doświadczenia
- Nie zdradzono systemu rozwoju postaci (drzewko? dowolność wyboru?)
- Brak informacji na temat modelu biznesowego [ad3]
- Brak informacji na temat systemu przedmiotów (zdradzono, że moce legendarne będą istotne)
- Brak informacji o ekwipunku - Przyznano, że jest on na etapie poszukiwania koncepcji.
- Nie wiadomo jak (i czy w ogóle) do gry powróci "Mroczna Trójca"

Jak widać nie wiadomo wielu rzeczy na temat kluczowych mechanik gry, a przede wszystkim modelu biznesowego. Ilość niewiadomych informacji pozostawiam czytającym do własnej oceny.

Kontrowersje.

Na forach o tematyce Diablo wrze. To wie każdy fan Diablo. Serwisy mniej związane z Diablo są bardziej zdystansowane i (może) nieświadome skali sytuacji. Prawda jest jednak jedna i niezaprzeczalna. Rdzennym fanom Diablo ogłoszony projekt się nie podoba. Na ten moment Niebiescy kompletnie milczą, a fora są zalewane tonami niepochlebnych opinii. Wniosek? Na własne życzenie toniemy w niezmierzonej ilości bezsensownego spamu. Wywiady Niebieskich są udzielane jedynie wybranym serwisom i są one skrupulatnie przygotowane jedynie do przekazywania informacji marketingowych. Blizzard ani razu w szerszy sposób nie odnosi się do kontrowersji. Podczas sesji Q&A fani mogli zadawać pytania. Pamiętajmy jednak, że dopuszczone do niej osoby podlegają selekcji. Podczas pierwszej sesji były dwie wpadki (buczenie po ogłoszeniu braku wersji PC i śmiech na pytanie "czy to żart na 1 kwietnia"). Na kolejnej sesji Q&A kontrowersji nie było. Było natomiast ostatnie pytanie rozpoczęte słowami "no stress" i reakcja wyraźnie skonfundowanych ludzi z Blizzarda "ok...no stress"

O ile fora (moim zdaniem do czasu) żyją własnym życiem o tyle pod filmem notorycznie usuwane są komentarze i łapki w dół i jest to niezaprzeczalny fakt.[ad4] Jaki jest tego powód - nie wiem. Zdenerwowani ludzie mówią o celowości działania, a obrońcy Blizzarda o "ruskich botach" i o "mocno niecenzuralnych wypowiedziach". Znam jednak osobę, której komentarz również został usunięty i zdecydowanie nie jest to ruski bot. Nie mam również podstaw by twierdzić, że osoba ta kłamie. [ad5]

Kontrowersje wzbudziła również oprawa gry, oraz jej konstrukcja. Sam w pierwszym momencie po obejrzeniu trailera stwierdziłem. "Dobra jestem zły, ale sama gra źle nie wygląda". Obejrzałem jednak film na którym widać inną produkcję Netease ( Endless gods i Crusaders of Light). Zobaczyłem wtedy te same animacje postaci, uderzająco podobny interfejs, nawet animacja wypadającego złota wygląda identycznie. Rozumiem, że firmy korzystają często ze swojego poprzedniego dorobku, ale tutaj jest to moim zdaniem zbyt wyraźne. Komentarz Blizzarda?[ad6]
We know how to make ‘Diablo’ play like ‘Diablo,’ and we have a good sense about how to take that to a midcore audience,” [...]“NetEase is a big player in China. So the two teams goal is to create a title that’s top ten in more than one region, which is incredibly rare.
Niestety nie brzmi to zbyt przekonująco.

Kolejnym argumentem jest fakt użycia assetów z Diablo 3. Niektóre grafiki są żywcem przeniesione z tej gry, tak samo jak dźwięki.

Ostatnią rzeczą jest fabuła. Diablo może nie jest najbardziej ambitną opowieścią, a dodatkowo wszyscy wiemy, że mobilne gry nie mają głębi. Niebiescy jednak twierdzą "Lore will be awesome". Jednak podsumowanie informacji fabularnych nie wygląda zbyt obiecująco. [ad7]

Co dalej? Diablo umarło?

O nie. Zdecydowanie nie. Diablo nie umarło i nie umrze. Wręcz przeciwnie - zarobi dla Blizzarda ogromne pieniądze. Nieważne jak fani tradycyjnego Diablo będą walczyć. Ekipie Blizzarda do sukcesu wystarczy wyłącznie to, że Diablo na telefony będzie wystarczająco dobre. Oburzenie, zdziwienie? Powiecie "To musi być epicko dobre, żeby wypaliło". A właśnie, że nie. Blizzard po raz kolejny może udowodnić, że potrafi rewolucjonizować świat - tym razem za pomocą odwrotnego marketingu. Premiera zaczeka, bo kiedyś bańka musi pęknąć - to jest niezaprzeczalne prawo rynku. Tym razem jest to banka hejtu. Niebiescy wiedzą, że teraz, gdy fani zwątpili - oni muszą być twardzi, oni muszą najbardziej wierzyć w sukces, oni muszą powtarzać, że to będzie sukces. Mobilne Diablo nie jest wtopą wizerunkową - okazanie słabości - już tak. Kiedy tylko Blizzard stwierdzi "to jest ten moment" gra zostanie wydana. I nie ważne będzie to, że fani klasycznych części się obudzili - nie ważne, że na początku gra zostanie zbombardowana najgorszymi ocenami.
Każdy (z wyjątkiem uwierzcie mi - naprawdę twardych jednostek, nawet ja bym zagrał w Diablo na telefon, gdybym miał odpowiedni telefon) będzie chciał zagrać w Diablo na telefonie - przeciwnicy, żeby zhejtować, zwolennicy żeby się cieszyć. Każdy będzie chciał sprawdzić czy ta gra jest aż tak słaba? I wystarczy, że będzie wystarczająco dobra. Każdy poziom powyżej tej oceny stanowić będzie wyłącznie wartość dodaną. Pamiętajmy, że kiedy tylko nastąpi premiera - każdy serwis o grach będzie chciał napisać swoją recenzję. Każda recenzja musi uwzględniać mocne i słabe strony produkcji . Dla publicystów najważniejsza jest klikalność. A w przeciągu ostatnich dni Diablo w trendach Google stało się potężniejsze niż Star Wars. Każdy zechce skorzystać z zasięgów generowanych przez ten tytuł, z rosnącej świadomości marki. To zaczęło się już teraz - a w dzień premiery będzie jeszcze silniejsze. Jeśli Diablo będzie wystarczająco dobre - recenzje serwisów również będą dobre - a to będzie wyłącznie kolejna wartość dodana. Każdy zapomni o braku kolejki chętnych do testowania na Blizzconie, "Red Shirt Bald Guy" stanie się zapomnianym bohaterem, a nawet jeśli Blizzard straci wielu swoich fanów... Trudno - to jest ryzyko zawodowe. "Nikt nie mówił, że będzie łatwo". Pamiętajmy, że jest to korporacja nastawiona na zysk. Nawet kilkaset tysięcy niezadowolonych na wykresie będzie niczym wobec milionów nowych. Smutna prawda, ale tak właśnie działa świat. Z resztą sam Blizzard nie ukrywa, że poszukuje nowego grona odbiorów.[ad8]
The world is evolving both geographically and demographically,” [...] “Younger folks now, many of them, mobile is their primary gaming device. And then around the world in many regions it’s their primary gaming device, and so it’s always been our aspiration


Diablo na telefony zaszkodzi Diablo na Switcha

Ten, kto tak myśli kompletnie nie zna współczesnych realiów. Diablo na Nintendo Switch to najlepsze co Blizzard zrobił, żeby przetestować rynek urządzeń mobilnych. Ethernal Collection to przede wszystkim kompletne Diablo 3 - Diablo w które wiele osób nadal chce grać. A przede wszystkim jest to Diablo które miało już swoją premierę i aktualnie zbiera bardzo dobre opinie. Ludzie interesują się tematem, kupują, bo najważniejsze jest głosowanie portfelami. Pozytywne reakcje fanów na wersję Switch utwierdziły Blizzarda w jednym. "Ludzie chcą mieć Diablo ze sobą. Chcą dzielić się Diablo ze znajomymi. Ludzie chcą Diablo w tramwaju, w autobusie, w metrze, a nawet na memicznym już kiblu. Dajmy graczom to, czego chcą - prawdziwie mobilne Diablo." "Patrzcie ten koleś gra w Diablo na Switchu!" "a ja gram w Diablo na telefonie". Przestrzeń między premierą jednej i drugiej gry na pewno była skrupulatnie przemyślana, a premiera na Switch w pierwszej kolejności niezaprzeczalnie była przemyślaną taktyką promocyjną.

Blizzard nie poradzi sobie z krytyką?

To chyba pierwsza w historii Blizzarda tak wielka krytyka, ale na pewno nie pierwsza w historii Activision. Poza tym pamiętajmy, że Diablo 3 wzbudziło również wiele negatywnych reakcji i kontrowersji. Blizzard już radził sobie z podobnymi sytuacjami. Teraz zadanie jest trudniejsze, ale moim zdaniem niewiele trzeba by Mobilny Diablo okazał się sukcesem.

Konkluzja i zakończenie

Nie lubię Diablo na telefony i nie polubię. Nie oznacza to jednak, że inni myślą tak samo. Blizzard wzbudził tą zapowiedzią sporo kontrowersji, ale pamiętajcie, że mogła to być przemyślana taktyka promocyjna. Miejcie na uwadze, że w tej chwili (moim zdaniem) jedyne co musi osiągnąć Diablo na telefonie - to nie być słabą grą - musi być wystarczająco dobre i to zapewni mu sukces. Oburzenie fanów nic nie pomoże, bo Blizzard otwarcie mówi o celowaniu w młodsze grono odbiorców. Jedyne co pozostaje nam, to żywić złudne nadzieje w powrót Diablo do korzeni, lub odejście gdzie indziej.

Jakie jest moje stanowisko?
Idealnie skwitowałby to Tyrael.
You have done well, Horadrim. Your service here is finished. You should...


- Anubin

Źródła do adnotacji:
[ad1] https://www.youtube.com/watch?v=YwVaqS_bd-8
[ad2] https://www.wowhead.com/news=288348/blizzcon-2018-diablo-immortal-whats-next-panel
[ad3] https://www.diablofans.com/news/49074-diablo-immortal-world-and-q-a-panel-recap
[ad4] https://www.youtube.com/watch?v=HLs4ip8HGAM
[ad5] https://www.youtube.com/watch?v=dHRgXsHmaGI
[ad6] https://variety.com/2018/gaming/news/diablo-immortal-clone-reskin-1203019345/
[ad7] https://eu.battle.net/forums/pl/d3/topic/17624433360#post-7
[ad8] https://www.polygon.com/blizzcon/2018/11/3/18059222/diablo-immortal-blizzard-response-blizzcon
Nie byłbym taki do przodu zwłaszcza, że nie znamy modelu biznesowego czy gra będzie darmowa czy płatna i na jakiej zasadzie będą działać mikrotransakcje o ile w ogóle będą mikrotransakcje (a raczej na pewno będą).

Jeśli gra będzie płatna, to raczej ludzie jej nie będą chcieli "wypróbować" na rynku gier mobilnych jest zbyt dużo całkiem dobrych gier jakie są darmowe by inwestować w Diablo i to głównie z sentymentu do marki. Kolejna kwestia to wymagania, jak mocne telefony będzie trzeba mieć, wielkożerność pamięci oraz czasochłonność bo Diablo Immortal ma być MMO jakie na pewno będzie wymagało poświęcenia nieco czasu a na domiar tego stabilny internet w telefonie.

Też nie ma opcji by ta sytuacja nie odbiła się na sprzedaży ewentualnej gry. Na pewno część społeczności sięgnie po ten produkt ale też bardzo wiele potencjalnych klientów na tą grę się wypnie i Blizzard zarobi na pewno mniej niż mógł, gdyby inaczej rozegrał całą sytuację.

Blizzard to Blizzard, gra się w jakimś stopniu sprzeda ale wszystko też zależy od modelu biznesowego i wymagań samej gry.
Ja zacznę od tego, że zgadzam się z Twoim drugim postem. Wydaje mi się akuratnie podsumowywać całą sytuację i, co najważniejsze, w miarę obiektywnie.

Odniosę się tylko do niektórych Twoich argumentów, to elaborat przywaliłeś srogi i nie chce mi się komentować każdego zdania ;)

Czy ogłaszanie gry na telefony to wstyd? Nie. Ale robienie z tego wielkiego wydarzenia i mówienie fanom Diablo, że tegoroczny Blizzcon będzie dla nich bardzo ważny - (moim zdaniem) już tak.

Zastanów się, Anubiś. Czy producent może wyjść na scenę i powiedzieć "elo misiaki, mamy dla was nową grę, ale w sumie to nic szczególnego, więc w sumie idźcie pograć w Overwatcha, bo to taka pierdółka"...
No przecież to jest oczywiste, że z KAŻDEGO produktu będą robić wielką bombę i to jest całkowicie normalne. Kto ma tą grę promować, jak nie producent?

Niestety powiedziano tylko o jednym projekcie, o jednej nowince. I jest to fakt niezaprzeczalny. Wiem, że w oczach niektórych to może być "czepianie się słówek", ale tak to właśnie wygląda z perspektywy osoby, która tematem Diablo się interesuje.


Tekst w oryginale brzmi:

While we won’t be ready to announce all of our projects, we do intend to share some Diablo-related news with you at the show.


Some news to zwrot, który można tłumaczyć na różne sposoby, być może osoba, która pisała oryginalny tekst miała na myśli coś innego, a polski tłumacz (albo zapewne po prostu pracownik Blizza, a nie zawodowy tłumacz) przygotował go w nieco inny sposób.

To podsumowanie oficjalnych informacji zebranych z ceremonii otwarcia, oraz dwóch paneli (każdy panel 45min). Ilość przekazanych informacji pozostawiam czytającym do oceny własnej.

Można byłoby powiedzieć więcej, ale jaka ilość informacji zadowoliłaby Cię?

Czasem zastanawiam się czego czepialiby się gracze, gdyby Blizz ogłosił D4 :) Grafiki? Kolorystyki? Braku druida? :P
05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Czy ogłaszanie gry na telefony to wstyd? Nie. Ale robienie z tego wielkiego wydarzenia i mówienie fanom Diablo, że tegoroczny Blizzcon będzie dla nich bardzo ważny - (moim zdaniem) już tak. Zdecydowanie więcej radości i entuzjazmu wzbudził na scenie Warcraft 3 - Reforged.

I tak i nie. Ja oszacowałbym winę na 50/50%. Blizzard troszeczkę zbyt mocno dał do zrozumienia, że otrzymamy ogrom nowości na Blizzconie. Niestety osoby istotne w społeczności - youtuberzy, streamerzy - można by rzec "przewodnicy community" sami napompowali ten balon do niebotycznych rozmiarów, wzięli na siebie tym samym odpowiedzialność na dalsze wydarzenia.
05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Niestety powiedziano tylko o jednym projekcie, o jednej nowince. I jest to fakt niezaprzeczalny. Wiem, że w oczach niektórych to może być "czepianie się słówek", ale tak to właśnie wygląda z perspektywy osoby, która tematem Diablo się interesuje.

No właśnie nie do końca, bo pozostaje jeszcze Book of Adria. Moim skromnym zdaniem jest to jeden z projektów w świecie Diablo.
05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Na ceremonii otwarcia pokazano zwiastun filmowy, oraz migawki z gameplayu. Po czym zakończono ceremonię życząc skonsternowanym fanom udanego Blizzconu. Od razu po publikacji materiałów na YouTube filmy zostały po prostu zmasakrowane przez fanów negatywnymi ocenami. "Nie tego oczekiwaliśmy" - z tym stwierdzeniem zgadza się nie tylko przytłaczająca większość fanów Diablo, ale też fanów Blizzarda i gier w ogóle. Wiele tych negatywnych ocen było wtedy wystawianych "bezpodstawnie" i głównie w ramach protestu. Potem bowiem czekały nas Panele - i to na nich Blizzard mógł starać się zażegnać nieporozumienia prezentując content, który broni się sam. Czy tak się stało? Oto same konkrety dotyczące zapowiedzi

Należałoby jeszcze dodać, że główną rolę w późniejszym hejtowaniu odegrali właśnie ci youtuberzy i streamerzy, o których pisałem wyżej. Ok, gracze nie za dobrze przyjęli na gorąco informachję o Immortalu, ale to co działo się potem to woła o pomstę do nieba. Ci, którzy rozkręcali społeczność, nagrywali filmy, spekulowali, wręcz obiecywali, nagle stali się falangą ragerów i hejterów, stojących w pierwszym szeregu i insynuujących, tak insynuujących pewne działania Blizzarda. Mam tu na myśli niezasadną krytykę dotyczącą dislajków, komentarzy i uploadów filmów tylko dla tego, że Blizzard nie ogłosił Diablo 4. Nie wydaje Ci/Wam się to swego rodzaju zemstą za nie spełnienie wyimaginowanych oczekiwań. Samo na myśl przychodzi to, że najpierw pompowali własne kanały hajpowaniem, a teraz pompują hejtowaniem, bo to przecież od piątku bardzo popularne. Jestem jedynie mile zaskoczony poziomem tego forum, bo osoby myślące inaczej nie są mimo wszystko atakowane za niepoprawność polityczną. Dzięki koledzy :)

05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Diablo na telefony - Czego nadal wiele nie wiemy

Wiemy niewiele i dziwi mnie to. Skoro są na tak wczesnym etapie, to po co ogłaszali projekt? Dziwna sprawa, bo wydaje się, że praca nad produkcją mobilną jest mniej czasochłonna, więc kiedy ją zaczęli? W sierpniu?
Nie chcę wnikać w fabułę, ale mechanika gry zdaje się stać na wysokim poziomie, wg mnie z filmów czuć "DIABLO", a sami grający to potwierdzają.

05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Kolejnym argumentem jest fakt użycia assetów z Diablo 3. Niektóre grafiki są żywcem przeniesione z tej gry, tak samo jak dźwięki.

Być może jestem mało spostrzegawczy, więc proszę o wymienienie konkretnych elementów skopiowanych z Diablo 3. Generalnie gra z tego co widzę jest zbudowana na Unreal Engine, podobnie jak inne produkcje azjatyckiej Netease. Wygląd interfejsu jest podobny, bo w takich grach jest podobny i już. Nie wymyśla się koła na nowo, bo z punktu widzenia ergonomii takie umiejscowienie "klawiszy" jest najefektywniejsze.

05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
We know how to make ‘Diablo’ play like ‘Diablo,’ and we have a good sense about how to take that to a midcore audience,” [...]“NetEase is a big player in China. So the two teams goal is to create a title that’s top ten in more than one region, which is incredibly rare.

Oczywiście, że współpracują z firmą zewnętrzną. Nie nazwałbym tego zleceniem, ale ok, jak zwał tak zwał. Przypominam jednak kto stworzył Diablo 1. Czyżby to była firma Condor? Czy nie było czasem tak, że Condor była firmą zewnętrzną, firmą trzecią która następnie zmieniła nazwę na Blizzard North? A może coś przekręciłem? Proszę o ewentualne sprostowanie.

05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Co dalej? Diablo umarło?

Oczywiście, że nie umarło, bo Immortal to gierka, mały projekt poza innymi projektami wśród których jest Diablo 4, jak zwał tak zwał. Activision miało od dłuższego czasu wg mnie parcie na monetyzację marki Diablo. Tęgie głowy siedziały i deliberowały jak wyciągnąć pieniądze z brandu Diablo i wymyślili. Wg mnie jest to potrzebne, żeby udowodnić rentowność marki. Czy mi się to podoba z punktu widzenia fana to już inna sprawa - średni o mi się podoba. Ale jeśli otrzymam satysfakcjonujący produkt, będę zadowolony.

05.11.2018 18:02Wpis zamieszczony przez: anubin
Blizzard nie poradzi sobie z krytyką

Wg mnie za miesiąc nie będzie tematu i mogę się mylić. Generalnie zgadzam się z Tobą, że wszystko zależy od jakość produktu końcowego. Poza tym, jak dostaniemy zapowiedź Diablo 4, fani zapomną o przeszłości.
Aha, i jeszcze jedno :) Zastanawiam się ile materiałów i komentarzy dotyczących DI dodadzą osoby, które najbardziej hejtują tą grę :)
@Cavosh

Nie ma co winić społeczności.

Blizzard sam zapowiadał, że pracuje nad wieloma projektami, że to idealny czas na powrót do gry Diablo, że tegoroczny BlizzCon będzie wyjątkowy dla fanów Diablo. Dopiero kilka dni przed BlizzConem zaczęli studzić emocje jakie wyrosły do sporych oczekiwań na bazie wszystkich przesłanek.

Zarówno to co mówił przed BlizzConem Blizzard, fakt, że w Diablo 3 od długiego czasu nic się nie dzieje świadczy o tym, że albo projekt porzucono i tyle albo gdzieś są prace nad czymś innym i należy cierpliwie poczekać. Ogłoszenia o pracę sugerowały, że trwają pracę nad nowym produktem zw. z Diablo.

Wszystko to razem rozbudziło oczekiwania. Uważam, że bierność przy D3, głupie gadanie przed BlizzConem ze strony Blizzarda odnośnie Diablo, te informacje o ofertach pracy do tworzenia nowej gry w uniwersum Diablo. Ludzie mieli pełne prawo oczekiwać zapowiedzi nowej gry a zakładając, że Diablo 3 wyszło między czasie na platformę mobilną switch to ostatnim o czym można było pomyśleć była kolejna zapowiedź gry na platformę mobilną ... a stało się co się stało.
Zarówno to co mówił przed BlizzConem Blizzard, fakt, że w Diablo 3 od długiego czasu nic się nie dzieje świadczy o tym, że albo projekt porzucono i tyle albo gdzieś są prace nad czymś innym i należy cierpliwie poczekać. Ogłoszenia o pracę sugerowały, że trwają pracę nad nowym produktem zw. z Diablo

Skoro wywołałes temat ofert pracy, to przyznaj się do jednego. Czy wchodziłeś na stronę Blizzarda i śledziłeś oferty? A może dowiedziałeś się tego od rzeczonych youtuberów? Nie wiem, pytam, bo ja się dowiedziałem z YT. Byłem bombardowany insynuacjami, jedynie co pamiętam na jednym polskim kanale były studzone emocje w cotygodniowych relacjach :)
05.11.2018 19:22Wpis zamieszczony przez: Kesah
Blizzard to Blizzard, gra się w jakimś stopniu sprzeda ale wszystko też zależy od modelu biznesowego i wymagań samej gry.
I to dziwne skoro twierdzą, że nie mają pomysłu na ten model. Wydaje mi się, że jak się tworzy grę - to ma się pomysł. Chyba, że czekano na reakcję. Trudno powiedzieć, ale myślę, że gra zarobi tak czy inaczej.
05.11.2018 19:23Wpis zamieszczony przez: Ajantis
No przecież to jest oczywiste, że z KAŻDEGO produktu będą robić wielką bombę i to jest całkowicie normalne. Kto ma tą grę promować, jak nie producent?
Ale z tego zrobiono największą bombę Blizzconu. A po reakcjach widać, że WC3RF cieszył się większym entuzjazmem. To tak jakbyś wrzucił walkę Andrzeja Gołoty VS Riddick Bowe gdzieś w trakcie transmisji, a jako walkę wieczoru pokazał Mietek spod sklepu VS Andrzej woźny. Albo jakbyś puścił Skok Małysza gdzieś w środku, a na sam koniec zostawił Tomisława Tajnera. Blizzard obiecywał wiele ważnych informacji, a dostaliśmy jedną.
No właśnie nie do końca, bo pozostaje jeszcze Book of Adria. Moim skromnym zdaniem jest to jeden z projektów w świecie Diablo.
No właśnie też nie do końca, bo na temat Book of Adria wiedzieliśmy już od dawna. To było zapowiedziane tak samo jak "Diablo Multiple Projects". Fakt, że premiera była na Blizzconie niczego nie zmienia - zwłaszcza że nie mówiono o tym na panelach, tak samo jak nie mówiono o Switchu. Recenzja BoA była już 26 października na diablofans [ https://www.diablofans.com/news/49062-review-book-of-adria ]
05.11.2018 19:23Wpis zamieszczony przez: Ajantis
Some news to zwrot, który można tłumaczyć na różne sposoby, być może osoba, która pisała oryginalny tekst miała na myśli coś innego, a polski tłumacz (albo zapewne po prostu pracownik Blizza, a nie zawodowy tłumacz) przygotował go w nieco inny sposób.
Wniosek? Blizzard powinien lepiej dbać o tłumaczy lub o wytyczne dla pracowników z innych krajów. Po to tłumaczy się tekst, aby każdy zrozumiał o co dokładnie chodzi... Chociaż z drugiej strony fani WoW i HS od dłuższego czasu są źli na tłumaczenia z tamtego uniwersum które...ugh...szkoda słów.
05.11.2018 19:23Wpis zamieszczony przez: Ajantis
Można byłoby powiedzieć więcej, ale jaka ilość informacji zadowoliłaby Cię?
Bardziej mnie interesuje właśnie exp, itemizacja, rozwój postaci, zarządzanie ekwipunkiem. Nie powiedziano wiele waznych rzeczy, a skoro pracują nad tą grą aż tyle czasu to powinni już takie rzeczy wiedzieć i mieć zaplanowane.
Mam tu na myśli niezasadną krytykę dotyczącą dislajków, komentarzy i uploadów filmów tylko dla tego, że Blizzard nie ogłosił Diablo 4.
Krytyka moim zdaniem jest zasadna. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które twierdzą, że ich komentarze zostały usunięte, a nic złego w nich nie napisali. Trudno mi powiedzieć jaki jest powód i jaka metoda. Ubytek łapek też jest niezaprzeczalny. To sa fakty - ale nie będzie nam dane się dowiedzieć z czego to wynikało. To zostawia pole do negatywnych spekulacji. Opinii streamerów nie oceniam - każdy ma swoje racje.
Być może jestem mało spostrzegawczy, więc proszę o wymienienie konkretnych elementów skopiowanych z Diablo 3.
Dźwięki można łatwo wyłapać z gameplayu na panelu. Natomiast modele - trzeba przygotować kilka screenów. Same modele postaci(bohaterów) wydają się nowe. A silnik gry absolutnie nie ma znaczenia. Kiedyś bawiłem się różnymi free dev kitami i wiem, że konwersja jest często szybka łatwa przyjemna i zajmuje mniej czasu niż modelowanie na nowo. Czasem opłaca się nawet konwersja i modyfikacja.
Czy nie było czasem tak, że Condor była firmą zewnętrzną, firmą trzecią która następnie zmieniła nazwę na Blizzard North? A może coś przekręciłem? Proszę o ewentualne sprostowanie.
Condor był zewnętrzny i szukał wydawcy. Blizzard na to poszedł i wchłonął ekipę. Pod szyldem Blizzard North powstało Diablo 2. Netease i Blizzard to natomiast dwie zupełnie różne firmy, a marka Diablo to marka Blizzarda. Na pewno nie było tak, że przyszli ludzie z Netease i "ej, mamy dla Was gierke Diablo, wydacie?" Blizzard sam im musiał to zlecić.
Blizzard nie poradzi sobie z krytyką

Źle utworzony nagłówek. Dodam znak zapytania na końcu, bo to miało byc pytanie, a nie stwierdzenie.
Przeczytałem na serwisach typu mmorpg. Takie newsy podawali w zwyczajnych serwisach dotyczących gier jak gry-online czy diablofans oraz wspomniane mmorpg

Nie jestem fanem youtuba, nie bierze mnie ta moda na youtuberów więc nie wnikam w to co oni tam mówią. Nie śledzę żadnego youtubera co zajmuje się grami, jak już to śledzę kanały przeglądu sportowego czy gramtv którzy podają fajne ciekawostki i to z dowcipem.
Ja tylko dodam, że z czystej pasji śledzę oferty pracy na stronie Blizzarda. Często tez rozwijam dane oferty pracy, zeby zobaczyć co dokładnie jest w ich opisie. Na stronie jest nie tylko "Niezapowiedziany projekt Diablo", ale też "Niezapowiedziany Projekt" w ogóle. Kiedyś była też oferta dla "New Blizzard Hit Game". Nawet jeśli dowiaduję się o takich rzeczach z innego źródła zawsze wchodze na stronkę i weryfikuje oferty - we wszystkich regionach.

Dodatkowo namiętnie sprawdzam stronki, gdzie podawane są zarejestrowane znaki towarowe, żeby zobaczyć czy coś przypadkiem nie wyciekło (tytuł "Reaper of Souls" i "Overwatch" wyciekły w taki sposób.) Blizzard jednak wyciągnął z tego wnioski i teraz trademarki rejestrowane sa w systemie po premierach, ale to mi nie przeszkadza, aby odwiedzać takie strony regularnie - zwłaszcza, że można wyczytać wiele ciekawego info o starszych projektach. Polecam np ta stronkę:
http://tess2.uspto.gov/bin/gate.exe?f=tess&state=4808:h3horv.1.1

Staram się pracować jak rzetelny redaktor. Pozdrawiam :)
05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
Obejrzałem jednak film na którym widać inną produkcję Netease ( Endless gods i Crusaders of Light). Zobaczyłem wtedy te same animacje postaci, uderzająco podobny interfejs, nawet animacja wypadającego złota wygląda identycznie. Rozumiem, że firmy korzystają często ze swojego poprzedniego dorobku, ale tutaj jest to moim zdaniem zbyt wyraźne


Nie rozumiem tego argumentu. Używanie tego samego silnika gry do różnych gier to powszechna praktyka, tak samo używany jest Unity3D, Unreal Engine czy CryEngine. Jeżeli silnik gry spełnia założenia, a z tego co widzieliśmy to wygląda to dobrze, to w jaki sposób jest to złe posunięcie? Blizzard/Activision mają zapewne dobry kontrakt z Netease i im się to opłaca bardziej, niż tworzyć silnik od nowa w firmie (Blizzard), która nie ma doświadczenia w budowaniu gier na mobilne urządzenia, i nie, Heartstone to nie jest dobry przykład, bo ta gra akurat jest napisana w Unity3D i wątpie, żeby ten silnik sobie poradził z grafiką na poziomie D3/Diablo Immortal. Nie widzę nic złego w korzystaniu z takich zasobów. Ocenimy finalny produkt.

Sam do tej gry mobilnej podchodzę neutralnie, w najlepszym przypadku dostaniemy jedną z bardzo niewielu dobrych gier na telefon, o ile sam nie gram na telefonie, to myślę, że może to być pierwszy tytuł, który odpalę od czasu do czasu, zależy od ich modelu biznesowego - a tego nie znamy.

05.11.2018 18:01Wpis zamieszczony przez: anubin
- Nie będzie trybu HC (postać ma jedno życie)


Jeżeli masz lepsze źródlo, to z drugiej części panelu Q&A nie wynika, że nie będzie HC, a raczej, że nie do końca wiedzą jak do tego podejść, jest to prawdopodobne, ze nie będzie HC, ale nie nazwałbym tego faktem obecnie.

Co do reszty nie mam zastrzeżeń, Diablo zrobiło bardzo zły ruch zapowiadając mobilną grę przy graczach PC, którzy swoją drogą też po części są sobie winni nakręcając się nawzajem.

Proponuję też obniżyć mocno wymagania i oczekiwania co do dalszych projektow Diablo, jeżeli D3 Was nie przekonuje, to możecie się srogo zawieść, gdy wyjdzie czwarta część.
Jeśli chodzi o tych wściekłych Jutuberów to nie DI jest powodem ich gniewu a to jak potoczył się dla nich sam Blizzcon. Zdjęcie transmisji, niedziałający bilet, usuwanie łapek i komentarzy... To wywołało wściekłość. Diablo Immortal samo dałoby się przeżyć.
To nie jest moja wina że moja transmisja została zdjęta, to nie jest moja wina że mój bilet nie działał przez cały następny dzień, to nie jest moja wina że moja łapka i komentarz się ulotniły... Wszystko przez ruskie boty przecież
05.11.2018 18:02Wpis zamieszczony przez: anubin
Każdy (z wyjątkiem uwierzcie mi - naprawdę twardych jednostek, nawet ja bym zagrał w Diablo na telefon, gdybym miał odpowiedni telefon) będzie chciał zagrać w Diablo na telefonie


A po co miałbym chcieć grać na telefonie jak mam duży monitor w domu o sporej rozdzielczości i niezły komputer ? Rozumiem szybką partię w HS-a jakimś aggro pomiędzy przystankami w autobusie ale w diablo ? Być może w Chinach dojeżdżają do pracy pociągiem 2 godziny i ma to sens. No ale nie byłem i nie znam tamtejszych realiów.
Nie rozumiem tego argumentu.
Tu nie chodzi o użycie silnika. Ok trudno jest wymyślać "koło na nowo". Tak samo jak komputery są zdominowane przez myszki i klawiatury, tak samo telefony zdominowane są w przyciski ekranowe - ok, nie czepiam się interfejsu.

Na tym samym silniku można stworzyć zupełnie dwie różne gry. Blizzard osobiście to udowodnił tworząc Heroes of the Storm na silniku StarCraft 2.

Tyle, że - no właśnie - można mówić różne rzeczy o HOTSie, ale znakomicie oddaje on postacie we własnej stylistyce. Nie wzięto Diablo, Szamana, ani innego bohatera z innej gry, nie skopiowano jego ruchów. Nawet modele, które na pewno były konwertowane (np. Azmodan) mają unikalne animacje - pasują do HOTS.
W Mobilnym Diablo postacie bohaterów używają tych samych schematów animacji, tak samo jak otoczenie (z poprzednich gier Netease). To już nie jest użycie silnika - to jest po prostu nałożenie tekstury na szkielet. Taki zabieg zajmuje, bo ja wiem? Pół godziny-godzinę jeśli chcesz dopasować tą teksturę naprawdę fajnie. Powiedziano nam, że jest to nowa gra, a nie gra w której postacie poruszają się tak samo, otoczenie animuje się tak samo - tylko tekstury i pewne szczegóły są zmienione + logo gry.

05.11.2018 20:26Wpis zamieszczony przez: Melcma
Jeżeli masz lepsze źródlo, to z drugiej części panelu Q&A nie wynika, że nie będzie HC, a raczej, że nie do końca wiedzą jak do tego podejść, jest to prawdopodobne, ze nie będzie HC, ale nie nazwałbym tego faktem obecnie.
Potraktowałem to jako fakt. Sam tak zrozumiałem z Q&A. Dla wielu osób HC to ważny aspekt rozgrywki. Ale tak jak pisałem w poście i zastrzegałem - jest to wygląd gry na ten moment i może się zmienić.

05.11.2018 21:08Wpis zamieszczony przez: CHRISMEL
A po co miałbym chcieć grać na telefonie jak mam duży monitor w domu o sporej rozdzielczości i niezły komputer ?
Ktoś gdzieś pisał na forach, że chętnie podłączy telefon do telewizora i sprawdzi jak się w to gra - nic nie stoi na przeszkodzie. Do telefonów są też różne kontrolery. Dla chcacego nic trudnego. Ale podkreślam, że mnie też boli brak wersji PC.
Włączył bym się do tej interesującej dyskusji, ale niestety tak się składa, że nie mam telefonu.

https://youtu.be/vgn1LFNZ-ug
05.11.2018 21:25Wpis zamieszczony przez: anubin
Ktoś gdzieś pisał na forach, że chętnie podłączy telefon do telewizora i sprawdzi jak się w to gra - nic nie stoi na przeszkodzie. Do telefonów są też różne kontrolery. Dla chcacego nic trudnego.

Esencja gier mobilnych to podłączanie do telewizor xD Gry mobilne to gierki na 5 minut do pogrania w autobusie i nic tego nie zmieni.

05.11.2018 21:25Wpis zamieszczony przez: anubin
Ale podkreślam, że mnie też boli brak wersji PC.

A po co ci okrojona pod telefon gierka z uproszczonym sterowaniem skoro na PC i Konsolach masz pełnoprawną odsłonę cyklu?

05.11.2018 18:02Wpis zamieszczony przez: anubin
każdy serwis o grach będzie chciał napisać swoją recenzję.

Są serwisy co robią ocenę mobilniaków?

05.11.2018 19:35Wpis zamieszczony przez: Kesah
te informacje o ofertach pracy do tworzenia nowej gry w uniwersum Diablo

Jak mieli zatrudniać do projektu nie dając ofert pracy? Zresztą z tych ofert wyłania się ponury obraz nadal szukają pracowników na najbardziej kluczowe stanowiska :(
05.11.2018 21:25Wpis zamieszczony przez: anubin
chętnie podłączy telefon do telewizora


:)
Z informacji prasowych Blizzarda wynika, że oni chcą to zmienić. Ale to tylko informacje prasowe. ;)

Gdyby był jeszcze crossplay, a Diablo faktycznie odda to, co Blizzard zapowiada (nadal są to tylko informacje prasowe, podkreślam) to czemu nie?

Już teraz każdy chce pisać o Mobilnym Diablo. Nikogo nie obchodzi, że to jest na telefon/na lodówkę/na mikrofalówkę czy kibel. Wszyscy o tym mówią - my też mówimy - efekt domina (lub efekt tsunami jak kto woli). Pisze się o tym, co jest popularne i generuje ruch/reakcje/komentarze.

Nie bronię Mobilnego Diablo, ani też za bardzo nie atakuje. Dostrzegam, że mamy w tej dyskusji zróżnicowane poglądy i to jest pocieszające. Każdy ma coś do dodania, każdy ma coś do powiedzenia. I każdy wyciąga własne wnioski. :)
05.11.2018 22:11Wpis zamieszczony przez: anubin
Wszyscy o tym mówią - my też mówimy - efekt domina (lub efekt tsunami jak kto woli). Pisze się o tym, co jest popularne i generuje ruch/reakcje/komentarze.

I wszyscy piszą negatywnie tak jak w przypadku Battelfronta 2 który dzięki temu sprzedał się o ponad 1/3 gorzej niż poprzednia część.

Dołącz do konwersacji

Powrót do forum