Hammerdin

Krzyżowiec
Czy tylko mnie się wydaje że legendarny Hammer z Diablo 2 w trójce jest strasznie niewdzięcznym buildem? Mam na myśli cały set razem z legendami pomocniczymi. Niektóre sety mają itemy redukujące koszt zasobów a hammer co ma? +100% szybkości młotów, powiedz papa punktom gniewu w 1 sek! Wydaje mi się strasznie upierdliwe jednoczesne dbanie o utrzymanie poziomu gniewu ze skakaniem opadającym mieczem (redukcja obrażeń) no i rzecz jasna atakowanie. Jakieś porady?
24.11.2018 23:08Wpis zamieszczony przez: Zales360
Czy tylko mnie się wydaje że legendarny Hammer z Diablo 2 w trójce jest strasznie niewdzięcznym buildem? Mam na myśli cały set razem z legendami pomocniczymi. Niektóre sety mają itemy redukujące koszt zasobów a hammer co ma? +100% szybkości młotów, powiedz papa punktom gniewu w 1 sek! Wydaje mi się strasznie upierdliwe jednoczesne dbanie o utrzymanie poziomu gniewu ze skakaniem opadającym mieczem (redukcja obrażeń) no i rzecz jasna atakowanie. Jakieś porady?


Również i młotkowy ma itemy redukujące koszty zasobów - choćby karwasze Łapawice Gabriela. Dodatkowo Kanon Odwagi z runą Niepowstrzymana Siła i nie ma problemu z zasobem.
Istotą buildu jest skakanie przy pomocy Opadającego Miecza w jak największe skupiska mobów/elit po to aby za chwilę dostać potężnego buffa (nawet do 800%) do obrażeń zadawanych młotkami. Oczywiście w kostce musi być Zerwikaptur.

Do redukcji obrażeń służy również Uświęcona Uprząż i oczywiście prawie perm Wybraniec Akarata. Można się również posiłkować Jednością i rzecz jasna byciem cały w ruchu (bonus z setu Nieskończona wędrówka).

Build jest trudny technicznie i wymaga wysokiego skillu własnego. To nie jest "samoobsługowy" Akkhan na Skazaniu.

Tu masz mój build do analizy -> https://www.d3planner.com/802085695 (z ofensywnym pasem Godzina Czarownic w miejsce defensywnego Uświęcona Uprząż).
Wnioski wyciągnij sam.

Pozdrawiam
Grzegorz
Nowy Młotkowy na PST biega w średnim ubraniu i bez max wysokich gemów GR 100+
25.11.2018 00:20Wpis zamieszczony przez: Gwido67
Istotą buildu jest skakanie przy pomocy Opadającego Miecza w jak największe skupiska mobów/elit


No właśnie. I tu pojawia się problem. Jak idziemy na rekord to otwieramy GR, patrzymy czy to las i jak nie to wychodzimy z gry. W końcu go trafiamy i możemy sobie skakać w grupy mobów do woli. Ale jak będziemy biegać zwykłe GR to wchodzimy w korytarz. Tam jest (jak dobrze pójdzie) po kilka mobów co 30 metrów i co wtedy ? A jak to będzie korytarz z Bagonami, po 1 sztuce co te 30 metrów to mam mu wskoczyć na grzbiet czy jak ? :)
25.11.2018 05:32Wpis zamieszczony przez: CHRISMEL
25.11.2018 00:20Wpis zamieszczony przez: Gwido67
Istotą buildu jest skakanie przy pomocy Opadającego Miecza w jak największe skupiska mobów/elit


No właśnie. I tu pojawia się problem. Jak idziemy na rekord to otwieramy GR, patrzymy czy to las i jak nie to wychodzimy z gry. W końcu go trafiamy i możemy sobie skakać w grupy mobów do woli. Ale jak będziemy biegać zwykłe GR to wchodzimy w korytarz. Tam jest (jak dobrze pójdzie) po kilka mobów co 30 metrów i co wtedy ? A jak to będzie korytarz z Bagonami, po 1 sztuce co te 30 metrów to mam mu wskoczyć na grzbiet czy jak ? :)


Ale ja Tobie nic nie poradzę na kulawe rifty :) :) A poważniej - trzeba szybko przebiegać/przelatywać słabe lokacje w nadziei...na następną lepszą. A jak nie będzie ? To trudno, przecież wielkiego dramatu nie ma. Może następny GR będzie lepszy.
W temacie GR - proponowałem "płatny" (kosztujący złoto, matsy, primale, klejnoty, etc.) edytor GR aby użytkownik miał możliwość pozbierania odpowiedniego zestawu płatności i samemu skonfigurować sobie GR pod rekordowe przejścia (to byłoby na tyle drogie, że nie ma obawy aby było osiągalne co tydzień ;). Pomysł się nie spodobał. No to będziemy się dalej bujali z zupełnie losowymi (co do lokacji i składy "osobowego") GRami. I fajno ;)

Pozdrawiam
Grzegorz
25.11.2018 14:16Wpis zamieszczony przez: Gwido67
Ale ja Tobie nic nie poradzę na kulawe rifty :)


No coś Ty ? A już miałem nadzieję :)

25.11.2018 14:16Wpis zamieszczony przez: Gwido67
A poważniej - trzeba szybko przebiegać/przelatywać słabe lokacje w nadziei...na następną lepszą.


Niby crus konia ma ale większość lokacji jest słaba. Skazany, moim zdaniem, najwięcej obrażeń zadaje nie samym skazaniem ale tym że moby ściąga jak opętany. Ciekawi mnie jak barb pod młotek by się sprawował gdyby zamiast boosta do dps dostał takie ściąganie. Bo jak mu templar moby ściągnie to dosłownie parę uderzeń młotem, jest jedno wielkie bum i mobów nie ma.

W temacie GR - proponowałem "płatny" edytor GR


Tutaj nie potrzeba żadnego edytora tylko powinni zobaczyć jakie mapy gracze lubią i takie dać do GR skoro nas zmuszają do grania w tym trybie. Swoją drogą nie wiem po co. Jakby nie można było sobie biegać gdzie się chce i na jakim poziomie trudności. Ale nie, kawa i WZ-ka są obowiązkowe, musi być GR.

Pozdrawiam.
25.11.2018 21:37Wpis zamieszczony przez: CHRISMEL

Niby crus konia ma ale większość lokacji jest słaba. Skazany, moim zdaniem, najwięcej obrażeń zadaje nie samym skazaniem ale tym że moby ściąga jak opętany.

Skazaniem, skazaniem ;) Density jest potrzebne pod sprzężenie zwrotne skazania(Ostrze Proroctwa) i AD.

25.11.2018 21:37Wpis zamieszczony przez: CHRISMEL
Tutaj nie potrzeba żadnego edytora tylko powinni zobaczyć jakie mapy gracze lubią i takie dać do GR skoro nas zmuszają do grania w tym trybie. Swoją drogą nie wiem po co. Jakby nie można było sobie biegać gdzie się chce i na jakim poziomie trudności. Ale nie, kawa i WZ-ka są obowiązkowe, musi być GR.


To moim zdaniem zbyt duże i uproszczenie i ułatwienie (mapy, które wszyscy lubią, za każdym razem). Dopiero na lokacjach trudnych i stykach osiąga się i maks swoich umiejętności i maks doświadczenia na tzw. zaś (czytaj : przyszłość). ;) Cała tajemnica D3 na GRach to wyczucie kiedy odpuścić i biec/skakać dalej a kiedy się zaangażować i pomłocić chwilę. Ta decyzja decyduje, czy mamy sukces czy wciąż nie ;) Jestem więc zdecydowanie również za lokacjami trudnymi, ba z pozoru beznadziejnymi. Raz na jakiś czas chciałbym pójść maksa na łatwych lokalizacjach i po to mi edytor. Pełna edycja GR to na przykład : 200.000.000.000 złota, 5 primali, po 100 matsów we wszystkich rodzajach i po 20 nieskazitelnych królewskich każdego rodzaju. I wtedy edytuję sobie festering i battelfields złożone z samych mobów/elit fizycznych. I lecę :)
"Złe" GR vs. "Dobre" GR to moim zdaniem nawet do ok. 8 minut różnicy w czasie przejścia GR. Piszę oczywiście o tzw. stykach.

Pozdrawiam
Grzegorz
25.11.2018 23:21Wpis zamieszczony przez: Gwido67
To moim zdaniem zbyt duże i uproszczenie i ułatwienie (mapy, które wszyscy lubią, za każdym razem).


Tak się grało w podstawce i ten okres najmilej wspominam. Żadnych "kazamatów" tylko pola niedoli, kotlina lamentów itp. Ukoronowaniem tej bezmózgiej rozrywki były wojruny. Gracze narzekają na lagi. Tam to były LAGI. Mierzone nie w milisekundach czy nawet sekundach ale w minutach :) Jak dla mnie zabawa była przednia. Plusem tego casualowego podejścia do gry było też to że party znajdowało się w sekundę. Potrzebnych było po prostu 4-ch graczy. Dowolnych. Każdy wchodził tym co miał i się grało. Żadnych wyspecjalizowanych składów.

Ale każdy ma inne wymagania. Widzę że Ty lubisz wyzwania w grze. Mnie z kolei nie chce się robić nic trudnego. Nie wiem jak to pogodzić ale nie jestem twórcą gry i nie muszę wiedzieć. Pewnie jakoś by się dało. Także z punktu widzenia nooba czyli mojego mapy w GR-ach to jakaś masakra. Dlatego chciałbym bardzo żeby odblokowali te udręki w innych trybach i do GR bym nawet nie zajrzał.
26.11.2018 00:10Wpis zamieszczony przez: CHRISMEL
25.11.2018 23:21Wpis zamieszczony przez: Gwido67
To moim zdaniem zbyt duże i uproszczenie i ułatwienie (mapy, które wszyscy lubią, za każdym razem).


Tak się grało w podstawce i ten okres najmilej wspominam. Żadnych "kazamatów" tylko pola niedoli, kotlina lamentów itp. Ukoronowaniem tej bezmózgiej rozrywki były wojruny. Gracze narzekają na lagi. Tam to były LAGI. Mierzone nie w milisekundach czy nawet sekundach ale w minutach :) Jak dla mnie zabawa była przednia. Plusem tego casualowego podejścia do gry było też to że party znajdowało się w sekundę. Potrzebnych było po prostu 4-ch graczy. Dowolnych. Każdy wchodził tym co miał i się grało. Żadnych wyspecjalizowanych składów.

Ale każdy ma inne wymagania. Widzę że Ty lubisz wyzwania w grze. Mnie z kolei nie chce się robić nic trudnego. Nie wiem jak to pogodzić ale nie jestem twórcą gry i nie muszę wiedzieć. Pewnie jakoś by się dało. Także z punktu widzenia nooba czyli mojego mapy w GR-ach to jakaś masakra. Dlatego chciałbym bardzo żeby odblokowali te udręki w innych trybach i do GR bym nawet nie zajrzał.


Panowie,

Godzimy to sami grając tak, jak lubimy. :-)
A - moim zdaniem - gra pomaga, ponieważ jak chcesz naprawdę "barrrdzo prosto" to wchodzisz swoim "osiłkiem" na T13 i lecisz bez spoglądania sie w boki. Lub polujesz na zwykłych riftach, które potrafią być trudne, kiedy zdecydujesz uczyć sie strategii, planowania, zbierania paczek elit, testowania odporności itp. ... itd. ...
Jeżeli natomiast chcesz się "rzeczywiście spróbować", to:
1) nie losuj kluczy;
2) graj na "beznadziejnych" GR;
3) ćwicz skilla;
4) ucz się map;
5) ucz się zestawów elit - pisaliśmy o tym w innym watku, że one bynajmniej nie losowe;
6) ucz się "zestawów affiksów elit" na mapie, bo i one wcale nie losowe. Nie znalazłem tabelki, ale na podstawie własnych obserwacji opanowałem pięć powtarzających się "zestawów niespodzianek". Stosunek 2:2,3, , lub najczęśćiej 3:2,1. Gdzie pierwsze to "stałe", najbardziej niebezpieczne, zestawy fajerwerków natomiast drugie - te po dwukropku - "losowo" wypadające (tutaj schematu nie wyczaiłem :p).
Dzisiaj jestem w "ciut stanie nieważkości", ale obiecuję, iż w niedzielę wieczorem - wtedy znajdę czas - jeśli będziecie zainteresowani, opiszę one zestawiki.
7) GRAJ HC!!! [hahahahahahaha]

Pozdrawiam,

Dołącz do konwersacji

Powrót do forum